Pielęgniarki protestowały w Warszawie: jest uchwała o pogotowiu strajkowym Czwartkowy protest pielęgniarek w Warszawie Fot. Paweł Pawłowski PTWP

Minister zdrowia Marian Zembala podczas ogólnopolskiego protestu pielęgniarek i położnych w czwartek (10 września) w Warszawie zaproponował podwyżki dla tej grupy zawodowej o 1600 zł w ciągu czterech lat (4 razy po 400 zł). Z kolei Zarząd Krajowy OZZPiP ogłosił uchwałę ws. rozpoczęcia ogólnokrajowego pogotowia strajkowego.

Manifestację zorganizował Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Pielęgniarki zebrały się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, następnie przeszły pod gmach Sejmu RP.

Przewodnicząca związku Lucyna Dargiewicz podziękowała pielęgniarkom za przyjazd do Warszawy i wyraziła zaskoczenie tak dużą liczbą protestujących.

- Dość już pieniędzy, które nie są zagwarantowane, nie są rozwiązaniem naszych problemów, nie są wliczone na stałe do naszych poborów. Trzeba rozwiązań systemowych. My nie chcemy wychodzić na ulice co parę lat, chcemy pracować z pacjentem - mówiła Dargiewicz.

Protestujące domagały się 1500 zł podwyżki (po 500 zł przez trzy lata) i poprawy warunków pracy. Wśród postulatów OZZPiP jest też m.in. żądanie określenia niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ.

Minister zdrowia Marian Zembala wyszedł dwukrotnie do protestujących. Po raz pierwszy przed kancelarią premiera, gdzie nie został dopuszczony do głosu przez pielęgniarki. Rozmawiał jedynie z dziennikarzami. Drugi raz - przed Sejmem, gdzie przemawiał z trybuny.

Minister mówił o możliwych polach porozumienia.

- Między 3 razy 500, a 5 razy 300, jest złoty środek. Proponujemy kwotę 4 razy po 400 zł - zaznaczył minister zdrowia.

Dodał również, że resort nigdy nie mówił, że pierwsza propozycja (po 300 zł), oznacza tyle samo dla każdej osoby.

- Płace są zróżnicowane. Oznacza to, że kierując się kompetencjami i umiejętnościami, możemy pielęgniarce z większym doświadczeniem i stażem dać 800 zł, a młodej, na początku drogi w zawodzie, dać mniej. To jest pewne spełnienie oczekiwań - podkreślił minister Zembala.

O podstawie wynagrodzeń
Wyjaśnił, że obawy przed wprowadzeniem podwyżek do tzw. podstawy wiążą się z oskładkowaniem i de facto przeznaczeniem na podwyżki dużo większych kwot, niż oczekiwane przez pielęgniarki 1500 zł netto.

Pielęgniarki głośno żądały, aby kwoty te zostały jednak doliczone do podstawy. Minister Zembala zapewnił, że negocjacje będą dotyczyły właśnie tego zakresu.

W rozmowie z dziennikarzami minister zdrowia wskazywał, że nowa oferta podwyżki została zaproponowana w porozumieniu z prezesem NFZ i przewiduje już od tego miesiąca zwiększenie świadczeń dla pielęgniarek i położnych, które realizują świadczenia w ramach kontraktu z Funduszem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH