Pielęgniarka: panuje ciche przyzwolenie na agresję wobec personelu medycznego Agresywne zachowania pacjentów tłumaczy się tym, że są chorzy, zestresowani - mogą sobie pozwolić na więcej. Fot. Archiwum

Personelowi robi się zdjęcia w czasie pracy, kręci filmy, aby potem zrobić sensację. W społeczeństwie panuje ciche przyzwolenie na takie agresywne zachowanie ze strony pacjentów wobec personelu medycznego - mówi Grażyna Gaj, przewodnicząca związku pielęgniarek przy Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie.

W rozmowie z dziennikarzem Gazety Krakowskiej przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie przypomina incydent z lipca br., podczas którego pielęgniarka z chrzanowskiego szpitala została poturbowana przez pacjenta.

Ponad 80-letni pacjent, który został przyjęty na oddział kardiologiczny nie stosował się do poleceń personelu. Był agresywny. Zaczął szarpać się z pielęgniarkami, a następnie kopnął jedną z nich. Trafiła na SOR, gdzie została do następnego dnia na obserwacji. Wcześniej miała już problemy zdrowotne, dlatego mocno ucierpiała.

Według Grażyny Gaj pielęgniarki często spotykają się w swojej pracy z agresją słowną i fizyczną. Najczęściej problem dotyczy osób będących pod wpływem alkoholu, środków odurzających, ale często też bez przyczyny, by wyładować swoje frustracje za np. zły system opieki zdrowotnej, zbyt długie czekanie w kolejce do lekarza, itp.

Podaje, że panuje ciche przyzwolenie na agresywne zachowanie ze strony pacjentów wobec personelu medycznego. Tłumaczy się to tym, że osoba jest chora, zestresowana i może sobie pozwolić na więcej.

Więcej: www.gazetakrakowska.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH