Ewa Świderska, kierująca od połowy lutego Szpitalem Miejskim w Piekarach Śląskich, zrezygnowała ze stanowiska.

– Nie będę legitymowała się swoim nazwiskiem pod błędami, popełnionymi przez moich poprzedników – powiedziała Ewa Świderska dziennikowi Polska. – Każdy ma jakiś próg odporności psychicznej.

Jednym z powodów rezygnacji były zobowiązania wobec pracowników, zaciągnięte przez poprzedniego dyrektora szpitala, Michała Ekkerta, w 2006 roku – informuje Polska.

 Ekkert obiecał wtedy personelowi podwyżki w zamian za odstąpienie od strajku. Obietnicy nie spełnił. Do Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach do końca lipca wpłynęły 332 pozwy pracowników szpitala. Załoga domaga się w nich wypłaty zaległych zobowiązań wraz z odsetkami.

– W przypadku siedmiu spraw już uwzględniono roszczenia pracowników. Strona pozwana zapowiada apelację. Pozostałe pozwy czekają na rozpatrzenie – wyjaśnia Jadwiga Kowalek, sędzia tarnogórskiego sądu.

To nie jedyne długi szpitala. Łączne zobowiązania placówki na koniec maja wynosiły 10,3 mln zł (w tym zobowiązania wymagalne to 2,6 mln).

Zdaniem Świderskiej, szpital ma szansę wyjść na prostą, ale tylko pod jednym warunkiem: najpierw musi się zbilansować, a dopiero później może zostać przekształcony w spółkę.

– Jeżeli stanie się inaczej, spółka ogłosi upadłość, bo nie będzie przynosiła zysków. Prawo spółki handlowej jest bezlitosne – ocenia Świderska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH