Demonstrację przed Urzędem Miasta w Piekarach Śląskich zapowiedzieli na poniedziałkowe popołudnie (9 listopada) przedstawiciele strajkującej załogi tamtejszego Szpitala Miejskiego. Placówka od wtorku (3 listopada) pracuje w trybie ostrego dyżuru.

Jak poinformowała reprezentująca komitet protestacyjny dr Ewa Szymik ze szpitalnej organizacji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL), załoga na czas demonstracji pozostawi swoich przedstawicieli w szpitalu.

Pracownicy szpitala mają nadzieję, że ta forma protestu skłoni samorząd miasta do uelastycznienia stanowiska. Jak mówią, ogłosili bezterminowy strajk po kilkumiesięcznych negocjacjach. Dyrekcja placówki i władze miasta wskazują jednak, że nie mają pieniędzy na zrealizowanie oczekiwań strajkujących, a szpital co miesiąc zwiększa stratę o ok. 200 tys. zł.

Środowe (4 listopada) rozmowy protestujących z członkami powołanego przez piekarski samorząd zespołu ds. dialogu społecznego nie przyniosły rezultatu. Strajkujący usłyszeli m.in., że miasto, które w tym roku przekazało już szpitalowi 11 mln zł, nie jest w stanie więcej dofinansowywać wydatków bieżących placówki, a tym bardziej przekazać dodatkowych środków na podwyżki.

Według władz miasta, nie ma zagrożenia dla statutowej działalności szpitala, natomiast strajk w obecnej ostrej formie pogarsza jego ogólną sytuację. W środę ponowiono też wcześniejszą propozycję dyrekcji szpitala, by środki z nadwykonań kontraktu z NFZ (870 tys. zł) rozdzielić przy udziale związków w postaci jednorazowych nagród.

Szymik po tych rozmowach zapowiadała, że załoga rozważy możliwości wypracowania pozytywnych rozwiązań przy udziale zewnętrznego negocjatora. W piątek (6 listopada) poinformowała, że ofertę podjęcia się tej roli nadesłał pochodzący z Piekar b. minister transportu w rządzie PiS, obecnie poseł koła parlamentarnego Polska Plus, Jerzy Polaczek.

- Jesteśmy zadowoleni z tej oferty, być może spojrzenie z zewnątrz pozwoli na wypracowanie korzystnych rozwiązań - oceniła Szymik. Jak poinformował rzecznik piekarskiego magistratu Artur Madaliński, stanowisko władz miasta odnośnie propozycji Polaczka zostanie przedstawione w poniedziałek (9 listopada).

Do tego czasu akcja protestacyjna ma przebiegać tak jak dotąd. Pełniący swoją funkcję od trzech miesięcy dyrektor szpitala Władysław Perchaluk otrzymał od komitetu strajkowego zapewnienie, że szpital będzie funkcjonował, a przebywający w nim pacjenci pozostaną zabezpieczeni. Podczas rozpoczęcia strajku w placówce przebywało 91 chorych.

Strajkującym chodzi przede wszystkim O płace - według nich najniższe w regionie. Wyjściowe kwoty oczekiwanych przez załogę podwyżek to zapowiadane już w 2006 r. 1 tys. zł dla lekarzy, 700 zł dla pielęgniarek, położnych, ratowników i techników RTG oraz 500 zł dla pozostałego personelu. Dyrekcja szpitala podkreśla, że związki znają możliwości zadłużonej na 12 mln zł placówki, w tym 2,7 mln zł zobowiązań wymagalnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH