Od wtorku (3 listopada) Szpital Miejski w Piekarach Śląskich pracuje w trybie ostrego dyżuru. Jego załoga rozpoczęła bezterminowy strajk, domagając się podwyżek płac i rezygnacji z projektu przekształcenia placówki. Dyrekcja szpitala wskazuje, że pieniędzy nie ma i oczekuje na decyzje władz miasta odnośnie protestu.

Jak przekazał PAP dyrektor szpitala Władysław Perchaluk, 91 przebywających na oddziałach pacjentów ma odpowiednią opiekę. Również przewodnicząca komitetu strajkowego dr Ewa Szymik ze szpitalnej organizacji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy zapewniła, że protest prowadzony jest tak, by pacjentom nie stała się krzywda.

– Protest lekarzy, po wyznaczeniu ostrych dyżurów, przyjął formę absencyjną. Natomiast pielęgniarki wraz z częścią pozostałego personelu, m.in. administracyjnego i technicznego, podjęły strajk okupacyjny w budynku dyrekcji i w stołówce. Protest ma charakter bezterminowy – wyjaśniła Ewa Szymik.

Przedmiotem strajku są przede wszystkim płace. Negocjacje na temat stawek wynagrodzeń, według protestujących, najniższych w regionie, trwały kilka miesięcy. Wyjściowe kwoty oczekiwanych przez załogę podwyżek to 1 tys. zł dla lekarzy, 700 zł dla pielęgniarek, położnych, ratowników medycznych i techników RTG oraz 500 zł dla pozostałego personelu.

Dyrekcja szpitala podkreśla, że związki znają możliwości zadłużonej na 12 mln zł placówki, w tym 2,7 mln zł zobowiązań wymagalnych. W sytuacji, gdy szpital na bieżąco nie bilansuje swoich finansów, Perchaluk jako nierealne ocenia wypracowanie przezeń 4 mln zł rocznie dodatkowych przychodów, bo tyle kosztowałyby oczekiwane przez załogę podwyżki.

Pracownicy obawiają się, że brak reakcji na ich postulaty wiąże się m.in. ze zgłoszonymi przez dyrekcję koncepcjami przekształcenia szpitala. Szczególnie obawiają się jednej z nich, w ramach której, jak mówią, z pięciu istniejących oddziałów szpitala pozostałyby dwa wewnętrzne, a na bazie pozostałych miałaby powstać placówka opiekuńczo-lecznicza, pod kątem potrzeb osób starszych.

– Taka placówka jest potrzebna, nie mamy nic przeciwko niej, jednak nie kosztem zabezpieczającego 60-tysięczne Piekary Śląskie szpitala, do którego rocznie trafia 5 tys. pacjentów – zaznaczyła Szymik. Jak dodała, protest załogi ma zapobiec wdrożeniu przekształceń, przedstawionych dotąd radzie społecznej szpitala tylko jako pomysły.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH