Zarząd województwa śląskiego zdecydował o odwołaniu przewodniczących 39 rad społecznych na 56 placówek medycznych podległych samorządowi wojewódzkiemu.

– Usuwanie przedstawicieli opozycji to niszczenie dobrego demokratycznego obyczaju – podkreślali podczas poniedziałkowej (11 sierpnia) konferencji prasowej w Katowicach przedstawiciele PiS.

Zarząd województwa odpiera te zarzuty i tłumaczy, że zmiany mają na celu jedynie usprawnienie działania rad, a co za tym idzie – samych szpitali.

– Uznajemy prawo marszałka do decyzji personalnych. Pozbawia jednak stanowisk przedstawicieli opozycji, czego dotąd nie było. Dobra praktyka w województwie była dotąd inna. Komfort psychiczny rządów jest większy, jeśli opozycja ma prawo wglądu w ważne sprawy. Gdybym ja był marszałkiem, pozostawiłbym przewodniczących – powiedział radny sejmiku, wiceprzewodniczący klubu radnych PiS w sejmiku Czesław Sobierajski, odwołany z przewodniczenia radom dwóch szpitali.

Niepokój polityków PiS budzi też fakt, że miejsca polityków mają zająć w radach urzędnicy, podlegli zarządowi województwa.

Rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach Aleksandra Marzyńska wyjaśniła, że zmiany w radach były dokonywane po analizie konkretnych przypadków, niejednokrotnie na wniosek dyrektorów.

– Wskazywali oni, że prace niektórych rad były utrudnione, bo np. często brakowało kworum. Liczymy na to, że zmiany usprawnią działanie rad. Zastąpienie polityków urzędnikami zapewnia też mniejsze tarcia polityczne, które również utrudniały czasem pracę rad - powiedziała PAP Aleksandra Marzyńska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH