Paszkiewicz: spadła cena żyta, spadła składka do KRUS Zgodnie z ustawą składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta.

Konieczna jest zmiana sposobu naliczania składki zdrowotnej przez KRUS oraz wprowadzenie obowiązku posiadania kas fiskalnych w ochronie zdrowia - twierdzą eksperci.

Mówiono o tym podczas debaty, którą w piątek (18 grudnia) zorganizowała Konfederacja Pracodawców Polskich.

Minister Jakub Szulc przypomniał, że plan działania resortu na najbliższe 2 lata przewiduje m.in. prawne uporządkowanie kwestii nieobowiązkowych prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych i dalszą regulację rynku leków. Resort zamierza m.in. zakazać aptekom promocji leków za 1 grosz, wprowadzić możliwość negocjowania z firmami farmaceutycznymi skali refundacji leków oraz uregulować rynek badań klinicznych. Wiceminister zapowiedział dalsze uszczelnienie systemu ochrony zdrowia poprzez wprowadzenie systemu informatycznego rejestru usług medycznych.
  
Mówiąc o finansowych Narodowego Funduszu Zdrowia, prezesa Jacek Paszkiewicz zaznaczył, że obniżenie wpływów ze składki zdrowotnej jest wynikiem m.in. kryzysu gospodarczego. Prezes mówił o potrzebie zmiany naliczania wysokości składki zdrowotnej przez KRUS. – Oparcie jej wysokości o cenę zboża, która ma charakter spekulacyjny, jest błędem – stwierdził .

Zgodnie z ustawą składka zdrowotna naliczana przez KRUS uzależniona jest od średniej ceny skupu żyta. W roku 2008 cena kwintala żyta kształtowała się ona na poziomie 55 zł, obecnie spadła poniżej 35 zł. W związku z tym budżet NFZ w 2010 r. będzie o ok. 600 mln zł. mniejszy.

Zdaniem posła na Sejm RP Andrzeja Orzechowskiego problemy finansowe NFZ wynikają m.in. z niskiego poziomu zatrudnienia w krajowej gopodarce. – W Polsce pracuje dziś poniżej 60 proc. ludzi w wieku produkcyjnym. To jeden z najniższych wskaźników w Europie – powiedział Orzechowski. Jego zdaniem konieczne jest podjęcie działań, które zaktywizują ludzi do pracy. 

Adam Rozwadowski, reprezentujący Ogólnopolski Związek Pracodawców Prywatnej Służby Zdrowia poruszył kwestię stosowania VAT w podatkowych rozliczeniach usługach medycznych. Mówił także o konieczności wprowadzenia obowiązku posiadania kas fiskalnych w służbie zdrowia. – Brak możliwości odliczania VAT powoduje, że nie inwestuje się w infrastrukturę. Wprowadzenie stawki podatku już na poziomie 7 procent pozwoliłoby na przeznaczenie na infrastrukturę znacznych kwot - mówił. W jego ocenie brak obowiązku posiadania kas fiskalnych powoduje, że w systemie ochrony zdrowia funkcjonować może szara strefa. – Są prywatne placówki, które mają ogromne dochody i nie odprowadzają od nich podatków. To jest po prostu nieuczciwa konkurencja – ocenił.

Krzysztof Tuczapski z Ogólnopolskiego Stowarzyszenie Niepublicznych Szpitali Samorządowych mówił o braku równości podmiotów publicznych i prywatnych. – Nie może być tak, że zysk w zakładach publicznych jest nieopodatkowany. Szpital to normalny zakład pracy i jako taki powinien odprowadzać CIT – przekonywał. Sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Jakub Szulc przyznał, że warunki konkurencji i rywalizacji powinny być równe zarówno dla podmiotów publicznych jak i niepublicznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH