Państwo nie potrafi korzystać z prywatnego kapitału w medycynie Anna Rulkiewicz, prezes Grypy Lux Med; FOT. PTWP

W ciągu ostatnich 25 latach rynek medyczny w naszym kraju rozwijał się przede wszystkim dzięki konkurencji, także z udziałem prywatnych placówek. Polacy chcą różnorodności umożliwiającej wybór świadczeniodawcy - mówi Anna Rulkiewicz, prezes Grupy Lux Med.

Stereotypowa opinia, że prywatny sektor w ochronie zdrowia spija wyłącznie śmietankę, poprzez wybieranie najbardziej opłacalnych usług medycznych, jest nie tylko niesprawiedliwa, ale przede nieprawdziwa. Przecież działamy w dokładnie tych samych uwarunkowaniach prawnych i finansowych regulowanych przez państwo, w jakich funkcjonuje lecznictwo publiczne.

Tak, w przychodach naszej firmy kontrakty z NFZ stanowią kilkanaście procent. Jednak jest to kolejny dowód na to, że Polacy wybrali różnorodność oferty i możliwość korzystania z wielu form opieki zdrowotnej, także w placówkach niepublicznych.

Lux Med przez 24 lata przeszedł długą drogę - od gabinetu lekarza przyzakładowego do ogólnopolskiej sieci m.in. przychodni specjalistycznych oraz inwestowania w budowę szpitali. Jako spółka nie wypłacamy dywidend, ale oczywiście musimy osiągać zysk, aby pokrywać koszty naszych przedsięwzięć inwestycyjnych. Takie są prawa ekonomii.

Czytaj także: Publiczne szpitale leczą, prywatne zarabiają - prawda czy szkodliwy mit?

Nasza Grupa angażuje coraz większe środki w podnoszenie jakości świadczeń oraz poszerzanie oferty dla pacjentów. Dlatego bardzo niepokoją nas plany resortu zdrowia, zmierzające do ograniczenia możliwości funkcjonowania prywatnych podmiotów na mapie lecznictwa stacjonarnego.

Odnoszę wrażenie, że w tej recepcie na poprawę sytuacji w ochronie zdrowia chodzi o „wycięcie prywatnych, bo wtedy będzie mniej bolało”. Takie podejście dziwi tym bardziej, że w polskim systemie opieki zdrowotnej występuje tak poważny deficyt pieniędzy!

Szkoda więc, że państwo nie potrafi w rozsądny sposób korzystać z prywatnego kapitału w ochronie zdrowia. Inwestorzy zagraniczni, potencjalnie zainteresowani naszym sektorem medycznym, bacznie obserwują Polskę i zaczynają się zastanawiać, czy może bezpieczniej będzie lokować środki finansowe na przykład w Chinach.

Państwo powinno prowadzić dialog z prywatnym sektorem. Przecież aktywność inwestorów w Polsce oznacza napływ kapitału pomagającego tworzyć infrastrukturę, wdrażać nowoczesne technologie medyczne, a także rozwiązania w zakresie informatyzacji oraz organizacji pracy placówek ochrony zdrowia.

Wypowiedź zanotowana podczas VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (Katowice, 18-20 maja 2016 r.).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH