Pacjent jest wysyłany w "czasoprzestrzeń". Opieka koordynowana ma to zmienić Opieka koordynowana ma ułatwić pacjentowi poruszanie się w systemie. Fot. Fotolia

Ministerstwo Zdrowia w przygotowywanych zmianach organizacji systemu opieki zdrowotnej 
w Polsce rozważa wprowadzenie opieki koordynowanej. Zapytaliśmy w ministerstwie o zaawansowanie tych prac, a specjalistów - o oczekiwania dotyczące funkcjonowania koordynacji w leczeniu pacjenta.

Specjaliści na co dzień stykający się z pacjentem mówią jednym głosem: opieka koordynowana powinna wyznaczać proceduralne standardy i ścieżkę, po której chory jest prowadzony przez system. Dzisiaj pacjent wymagający specjalistycznego leczenia często jest pozostawiony sam sobie, szuka lekarza i szpitala na własną rękę. Traci czas, rośnie ryzyko powikłań.

Zdaniem prof. Jana Duławy, specjalisty chorób wewnętrznych, nefrologii, angiologii i hipertensjologii, prorektora ds. nauki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, istota opieki koordynowanej polega m.in. na tym, że lekarz posyła pacjenta do konkretnego specjalisty, a przejście pacjenta jest płynne i nie wymaga długiego oczekiwania w kolejce.

Tego pacjent nie wie
- Opieka koordynowana jest koniecznością, jeśli chcemy efektywniej wydawać pieniądze. Dzisiaj w wielu wypadkach odesłanie do kolejki właściwie oznacza pozostawienie pacjenta samego sobie i pogłębianie jego problemu zdrowotnego - zaznacza profesor.

Prof. Brygida Kwiatkowska, specjalista reumatolog, z-ca dyr. ds. klinicznych w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji prezentuje podobny pogląd. - Dzisiaj nierzadko pacjent jest wysyłany przez lekarza w "czasoprzestrzeń" - mówi dobitnie.

Co ma na myśli? Jak tłumaczy, opierając się na doświadczeniu z praktyki klinicznej, często wypisani ze szpitala pacjenci, choć otrzymują zalecenie kontynuowania leczenia u specjalisty w opiece ambulatoryjnej, nigdy się tam nie pojawiają. Ocenia: - Powody mogą być różne, ale najczęściej są nimi kolejki i brak orientacji w systemie. Pacjent nie wie gdzie ma się udać, lekarz nie widzi go do czasu kolejnej hospitalizacji, czyli do chwili, gdy dochodzi do zaostrzenia choroby.

Przypomina, że sytuacji w których pacjent powinien być oglądany przez innych specjalistów jest coraz więcej. Z jednej strony - lekarze nie są w stanie objąć całej medycyny ze względu na ogrom wiedzy, z drugiej - jeśli pacjent trafi do specjalisty, to zwykle lekarz zwraca uwagę na pewien wąski zakres stanu zdrowia, dotyczący konkretnego schorzenia.

Prof. Kwiatkowska uważa, że umiejętna opieka koordynowana to kwestia nie tyle pieniędzy co organizacji i przepływu informacji wynikającego z umów jakie powinny między sobą podpisywać placówki. - Mam listę, odsyłam pacjenta do konkretnego specjalisty, konkretnej kliniki. Dostaję informacje zwrotne, wystarczy e-mail, który nic nie kosztuje, wiem co dzieje się z pacjentem, a on nie wędruje odsyłany od szpitala do szpitala - mówi w skrócie jak wyobraża sobie funkcjonowanie opieki koordynowanej.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH