Pacjent bez dowodu ubezpieczenia zapłaci kaucję?

Według NFZ, wymóg niektórych przychodni wpłacania przez pacjenta ustalonej kwoty, która jest traktowana, jako kaucja podlegająca zwrotowi w przypadku przedstawienia dokumentu potwierdzającego ubezpieczenie, nie narusza ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.

- W takich przypadkach, niestety, mamy związane ręce - przyznaje Aleksandra Kwiecień z biura rzecznika prasowego Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Jak informowała Gazeta Krakowska w przychodni NZOZ Kraków Południe pacjentka z wysoką gorączką, bólem gardła, osłabiona i zmęczona, musiała szukać bankomatu, by wpłacić kaucję - 150 zł za wizytę u lekarza, ponieważ nie miała przy sobie dowodu ubezpieczenia. Nie mogła też go pobrać w pracy, gdyż zdarzenie miało miejsce w niedzielę.

Tomasz Walasek, szef przychodni Kraków-Południe, wyjaśnia, że to przepisy zmuszają go do takich działań, wymagają bowiem bezwzględnie, aby chory miał przy sobie dowód ubezpieczenia. Jak tłumaczy Walasek, tego dokumentu wymaga potem od przychodni NFZ.

Aleksandra Kwiecień przyznaje, że pobieranie kaucji od pacjentów, niestety, jest częstą praktyką przychodni. Dodaje, że z placówką NZOZ Kraków Południe NFZ podejmował bezskuteczne rozmowy o odstąpieniu od kaucji i możliwości wykorzystania innych zabezpieczeń.

- Prosiliśmy także placówkę o ewentualne obniżenie wysokości kaucji. Niestety, mamy związane ręce i nie mamy możliwości prawnych zabronić pobierania opłaty - mówi Aleksandra Kwiecień.

Przypomina, że zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych pacjent ma obowiązek przedstawić dowód ubezpieczenia przed wizytą u lekarza. Wyjątek to sytuacja wizyty w szpitalu w stanie nagłym. W takim przypadku ma on 7 dni na dostarczenie dowodu ubezpieczenia lub w przypadku pobytu w szpitalu - 60 dni od dnia przyjęcia

Kwiecień dodaje, że ustawa nie zawiera przepisów regulujących wprost sytuację braku dowodu ubezpieczenia w przypadkach innych, niż stany nagłe. Dotyczy to zarówno braku regulacji odnośnie nieprzedstawienia dokumentu, przedstawienia go z opóźnieniem, jak i braku przepisów pozwalających wprost na udzielenie świadczenia na koszt pacjenta.

To, jak ta sytuacja będzie rozwiązana w zasadzie zależy od placówki.

Według naszej rozmówczyni, jednym z możliwych rozwiązań może być nieodpłatne udzielenie świadczenia po uzyskaniu przez placówkę pisemnego oświadczenia pacjenta o tym, że: jest ubezpieczony, zobowiązuje się w określonym terminie przedstawić dowód ubezpieczenia, a w razie jego nieprzedstawienia, zobowiązuje się pokryć koszty udzielonego mu świadczenia.

Jak wskazuje Aleksandra Kwiecień możliwe jest też udzielenie świadczenia na koszt pacjenta. Wówczas taki pacjent zostanie potraktowany jako nieubezpieczony.

- Jednak w takiej sytuacji, zgodnie ustawą, pacjent powinien zostać zwolniony z kosztów udzielanych świadczeń lub powinny mu zostać zwrócone pieniądze po przedstawieniu przez niego dowodu ubezpieczenia - dodaje.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH