Pacjencie, poinformuj placówkę, że odwołujesz wizytę Paulina Gaudyn; FOT. Fundacja im. Lesława A. Pagi

Niedocenionym problemem, wpływającym na wydłużający się czas oczekiwania na konsultację lekarską lub badanie jest nieodwoływanie przez pacjentów wcześniej umówionych wizyt - pisze Paulina Gaudyn z Fundacji im. Lesława A. Pagi.

W pierwszych tygodniach 2014 roku do poradni endokrynologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku nie zgłosiło się aż 45% pacjentów, zaś do poradni hematologii - 40%.

Podobnie było w Szpitalu Wojewódzkim w Zielonej Górze, gdzie absencja pacjentów w styczniu 2014 r. na badaniach TK, MR wyniosła ok. 30%. Z kolei 20% zapisanych nie zgłosiło się na umówioną wizytę u ortopedy, a 15% u kardiologa.

Nietrudno więc - wobec tych danych - przeliczyć, że średni czasu oczekiwania pacjentów na poradę lub badanie mógłby ulec skróceniu nawet o 1/3, a w skrajnych przypadkach o połowę, jeżeli pacjenci poinformowaliby o rezygnacji z wcześniej umówionych wizyt.

Trzeba rozpocząć kampanię informacyjną na temat konieczności odwoływania wizyt. W podmiotach leczniczych, obok popularnych i wymownych plakatów przestrzegających np. przed paleniem w ciąży ("nie rób z siebie komory gazowej"), czy nadmierną antybiotykoterapią powinny zawisnąć plakaty o nawyku rezygnacji z nadmiarowych świadczeń.

Niektóre podmioty lecznicze zdają sobie sprawę z kosztu utraconych możliwości, pojawiającego się w przypadku niestawienia się pacjenta na wizytę, dlatego potwierdzają z pacjentami gotowość skorzystania z usługi. Np. pacjenci sieci Lux Med mogą skorzystać z możliwości wysłania wiadomości sms o treści „odwołaj”, która spowoduje wykreślenie ich z listy oczekujących.

Takie rozwiązania są podyktowane troską o sprawne zarządzanie podmiotem, a w konsekwencji - o renomę i korzyści ekonomiczne.

Ważnym ogniwem jest personel, który powinien uświadomić pacjenta o konieczności wcześniejszego odwoływania wizyty. Przypomnieniu może posłużyć kartka, na której rejestrator zapisze termin wizyty. Na jej odwrocie powinna znajdować się informacja o potrzebie odwołania zbędnej konsultacji oraz numery telefonów, adres strony internetowej, z której pacjent może skorzystać, by zrezygnować z usługi.

Trzeba zmodyfikować rozwiązania infrastrukturalne. Pacjent jest zdeterminowany, by zapisać się na wizytę, pomimo trudności w kontakcie telefonicznym, ale nie będzie chciał poświęcić już takiej ilości swojego czasu na rezygnację ze świadczenia.

Musi istnieć odrębna infolinia oraz kontakt internetowy z placówką, który służyć będzie wyłącznie rezygnacji z zaplanowanych świadczeń. Pozytywnym przykładem jest Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, które zapewnia pacjentom takie rozwiązanie.

Jeżeli liczba nieodwoływanych wizyt sięga kilkudziesięciu procent, to zwrot nakładów na infrastrukturę zostanie bardzo szybko zrekompensowany. Być może - po wprowadzeniu okresu przejściowego - będzie trzeba rozważyć konieczność wprowadzenia obowiązku potwierdzania wizyt np. z tygodniowym wyprzedzeniem. Jednak, to rozwiązanie również wymagałoby sprawnie działającej infrastruktury telekomunikacyjnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH