Pacjenci zagubieni w systemie, czyli SOR o czwartej rano...

Potrzebna jest szeroka kampania informacyjna na temat tego, kiedy i z jakiego rodzaju świadczeń może korzystać pacjent, by nie był odsyłany z kwitkiem z jednej placówki do drugiej. Zaniechano tego przy wprowadzaniu nocnej i świątecznej pomocy medycznej i teraz niemal każdego dnia odczuwamy skutki: SOR-y są przepełnione ludźmi, którzy nie potrzebują natychmiastowej pomocy.

W listopadzie ubiegłego roku w raporcie NIK zasygnalizowano ten problem. Stwierdzono, że konieczność opieki nad pacjentami, którzy tego nie wymagają, opóźnia pracę SOR-ów i zagraża tym, którzy faktycznie potrzebują jej natychmiast.

Wymieniono przykłady: w Szpitalu Bielańskim w Warszawie średnio na 160 osób przyjmowanych dziennie, świadczeń ratowniczych wymagało 40. Podobnie sytuacja wyglądała w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie i Szpitalu Miejskim w Poznaniu, gdzie odpowiednio co drugi i co trzeci pacjent nie wymagał zastosowania żadnych procedur ratowniczych. Skrajny przypadek to SOR Szpitala Wojewódzkiego w Zielonej Górze, gdzie 80 proc. pacjentów, których przyjęto i zdiagnozowano, w ogóle nie powinno tam trafić.

W raporcie podkreślono, że NFZ wprawdzie wlicza do ryczałtu wszystkich przyjętych pacjentów, ale płaci jedynie za procedury ratunkowe. W konsekwencji SOR-y stają się mocno deficytowe, a szpitale muszą pokrywać ich straty z zysków pozostałych oddziałów.

Czytaj też. NIK: pacjenci wzywają pogotowie lub zgłaszają się na SOR, żeby ominąć kolejkę

Nic się nie zmienia
Od tamtego czasu nic się nie zmieniło. No, może poza tym, że sezon grypowy wyostrzył problem kolejek w przychodniach, więc chorzy zaczęli szturmować szpitale. Zaniepokojony wojewoda dolnośląski Marek Skorupa w miniony wtorek (22 stycznia) zaprosił dyrektorów szpitali, w których działają szpitalne oddziały ratunkowe, szefów tych oddziałów, przedstawicieli urzędu marszałkowskiego, pogotowia ratunkowego i NFZ.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH