Pacjenci wymyślili jak nie stać w kolejkach do specjalistów

W kolejkach do specjalistów w poradniach na przyjęcie czekają tylko uczciwi. Ci sprytniejsi nie muszą, znają luki w systemie.

Zamiast oczekiwać w kolejce do specjalisty całą sprawę można załatwić inaczej. Poczekać aż minie 18.00 i przestaje przyjmować lekarz rodzinny. Po tej godzinie można się zgłosić na izbę przyjęć i tam na miejscu wykonać na przykład RTG i zasięgnąć porady specjalistę. Praktycznie od ręki.

Niektórzy przy okazji wizyty na izbie przyjęć robią sobie kompleksowy „przegląd techniczny". Bo personel boi się nagonki, oskarżeń o zaniedbania i by zabezpieczyć tyły, zleca kolejne badania – pisze Gazeta Lubuska.

– Jeśli kobieta ze zwichniętą nogą mówi, że boli ją i brzuch, to dla spokoju wzywa się ginekologa – tłumaczy dziennikarce Gazety Lubuskiej jeden z lekarzy.

– Szpitalny oddział ratunkowy jest dla pacjentów bardzo wygodną metodą uzyskania szybkiej fachowej pomocy bez konieczności proszenia lekarzy rodzinnych o skierowania do specjalistów czy na badania – przyznaje lek. med. Marek Zaręba, zastępca dyrektora Szpitala Powiatowego w Sulęcinie. Podobnie jest na pogotowiu.

To postępowanie pacjentow jest dobrze znane płatnikowi, ale jednoczesne zgodne z prawem.

Więcej: www.gazetalubuska.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH