W sytuacji, gdy szpital wyczerpie środki finansowe przewidziane w kontrakcie z NFZ na dany rok, ma prawo przesunąć daty planowych zabiegów i operacji na późniejsze terminy. Musi jednak o tym poinformować pacjenta.

Praktycznie we wszystkich województwach są szpitale, które wyczerpały już większą część limitów na wykonywanie określonych świadczeń zdrowotnych na ten rok. W przypadku pacjentów wpisanych na listy oczekujących, których stan zdrowia pozwala na zmianę terminu operacji czy zabiegu, szpital ma prawo to zrobić.

– Musi o tym bezpośrednio poinformować pacjenta. Nie może natomiast przesuwać daty tych zabiegów, które muszą być wykonane, bo wymaga tego stan zdrowia chorego – mówi Małgorzata Sadowy-Piątek, rzecznik praw pacjenta dolnośląskiego NFZ.

Dodaje jednak, że zła sytuacja finansowa szpitala nie daje mu prawa do nieudzielania świadczenia zdrowotnego pacjentowi, którego stan zdrowia ulega nagłemu pogorszeniu lub którego życie jest zagrożone. W przypadkach, gdy niezbędne jest ratowanie życia ludzkiego, szpital nie ma prawa odmówić choremu pomocy.

O tym, czy stan zdrowia pacjenta faktycznie wymaga natychmiastowej interwencji medycznej i np. zatrzymania go w szpitalu, decyduje lekarz dyżury. Jeżeli uzna, że chory nie wymaga leczenia szpitalnego i zostanie odesłany do domu, a stan jego zdrowia ulegnie w międzyczasie pogorszeniu lub umrze, to sprawa może być skierowana do prokuratora.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH