Pabianicka lecznica, od 1 listopada NZOZ Pabianickie Centrum Medyczne sp. z o.o., zamiast cieszyć się z przekształcenia w spółkę prawa handlowego, tonie w problemach, które pozostawił po sobie SP ZOZ w Pabianicach.

Na 2 listopada zaplanowana była konferencja dotycząca planów nowo powstałego NZOZ. O jego przyszłości miał opowiedzieć Witold Barszcz, prezes nowej spółki, zarządzajacej szpitalem.

Konferencję odwołano.

– Nie tak wyobrażaliśmy sobie start – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Katarzyna Godlewska, rzecznik NZOZ Pabianickie Centrum Medyczne i pełnomocnik lecznicy ds. współpracy z NFZ. – Tematem konferencji, która miał być plan B. Odwołaliśmy ją, bo nie ma co mówić o sukcesie i przyszłości spółki, która zaczęła funkcjonować 1 listopada, kiedy pracownicy są sfrustrowani tym, że nie dostali wynagrodzeń. Kadra medyczna jest najważniejsza dla zarządzających w sektorze usług medycznych – zapewnia Godlewska.

Pracownicy czekali na konferencję, by przede wszystkim spotkać z zarządzającymi lecznicą. Mieli nadzieję, że dowiedzą się, kiedy otrzymają zaległe pensje. Nie dostają ich, gdyż konto lecznicy blokuje komornik.

Długi pabianickiego szpitala sięgają 103 mln zł. Największymi wierzycielami są firma Electus SA, która wykupiła większość długów szpitala oraz ZUS. Podczas spotkania prezydent Pabianic, Zbigniew Dychto, zapewnił, że miasto wysłało propozycję porozumienia do firmy.

Poza tym, jak zapewnia Iwona Krotowska, zastępca przewodniczącej związku zawodowego pielęgniarek i położnych, na spotkaniu nie udzielono pracownikom żadnej konkretnej odpowiedzi.

– Prezydent zapewnił tylko, że zrobi wszystko, co będzie w jego mocy – wyjaśnia nam rzeczniczka. – Tymczasem lekarze kontraktowi nie dostali pensji od sierpnia, pracownicy etatowi za miesiąc wrzesień. 10 listopada powinniśmy otrzymać wynagrodzenie za październik. Pełni obaw czekamy na ten termin. Nikt tak naprawdę nie wie, czy zapłacą nam tę pensję i uregulują zaległości.

Wkrótce związki działające w szpitalu chcą zorganizować spotkanie, na którym ustalą jakie działania mogą podjąć.

Dr Katarzyna Godlewska, rzecznik lecznicy, przyznaje, że nie wie, kiedy pracownicy otrzymają zaległe pieniądze.

– Pierwszą pensję już jako pracownicy NZOZ otrzymają 10 grudnia – zapewnia rzeczniczka.

Zapytana, czy zarząd obawia się, że pracownicy, którzy nie dostali pensji będą się zwalniać z winy pracodawcy, co związane będzie z odprawami, które będzie musiała zapłacić spółka, odpowiada:

– Oczywiście, istnieje taka obawa, ale należy sobie zdawać sprawę, że jesteśmy w ostatniej fazie przekształceń i teraz może być tylko lepiej.

W lokalnych mediach pojawiły się zarzuty, że Urząd Miasta w Pabianicach dał spółce za mały kapitał zakładowy. Rzecznik lecznicy przyznaje, że kapitał jest niewystarczający (wynosił on 155 tys. zł).

– Istnieje jednak plan dokapitalizowania spółki. Zanim to nastąpi, przewidujemy konieczność sfinansowania działalności bieżącej z innych źródeł: czynszów, dzierżawy, usług dla innych podmiotów – wyjaśnia dr Godlewska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH