Dyrekcja Pabianickiego Centrum Medycznego nie tak wyobrażała sobie start przekształconej placówki. Czy szpital ocaleje?

O zadłużeniu szpitala i jego kłopotach z wierzycielami portal rynekzdrowia.pl pisał wielokrotnie. Od 22 września tego roku pabianicki szpital ma nowego dyrektora. Witold Barszcz liczył, że szpital, którego organem założycielskim jest pabianicki samorząd, jako jeden z pierwszych będzie mógł skorzystać z rządowej pomocy w ramach programu „Ratujemy polskie szpitale”.

Placówka ma ponad 100 mln zł długu, a jego konta były zablokowane. Na pieniądze od szpitala czekają jego wierzyciele, których jest 70.ok.

Przekształcenie szpitala w Pabianicach w spółkę miało być dla niego ostatnią deską ratunku. Na pomoc z rządowego programu liczył Zbigniew Dychto, prezydent Pabianic. Nie posłuchał ekspertów, którzy zwracają uwagę, że jeśli w szpitalu przeważają długi od udostawców leków czy energii, to komercjalizacja jest ryzykowna – wskazuje Gazeta Wyborcza i wymienia błędy popełnione przy komercjalizacji.

Przed przekształceniem nie przeprowadzono restrukturyzacji. Urząd miasta nie dał spółce żadnych pieniędzy na rozpoczęcie działalności. Z reguły skomercjalizowane szpitale dostają przynajmniej kilkaset tysięcy, żeby miały z czego płacić bieżące rachunki, nim dostaną pierwsze pieniądze z NFZ. Kapitał zakładowy placówki to zaledwie 150 tys. zł. Przy takiej kwocie żaden bank nie da spółce kredytu. Zobowiązania spółki nie mogą przekroczyć wysokości kapitału zakładowego, więc jeśli dostanie ona fakturę na 151 tys. i nie będzie mogła jej zapłacić, musi ogłosić upadłość – analizuje sytuację lecznicy Gazeta Wyborcza.

– Nie tak wyobrażaliśmy sobie start. Uważamy, że kapitał jest niewystarczający, ale istnieje plan dokapitalizowania spółki. Zanim to nastąpi, przewidujemy konieczność sfinansowania działalności bieżącej z innych źródeł, w tym czynsze, dzierżawy, usługi dla innych podmiotów – powiedziała portalowi rynekzdrowia.pl dr Katarzyna Godlewska, rzecznik NZOZ Pabianickie Centrum Medyczne i pełnomocnik lecznicy ds. współpracy z NFZ.

Jeśli szpital ocaleje, kłopoty finansowe może mieć pabianicki samorząd. Dziś roczny budżet magistratu to 138 mln zł. Urząd ma 50 mln zł długów, a w styczniu ma przejąć jeszcze idące w 100 mln zł zadłużnie szpitala.

– Szpital w Pabianicach od lat jest w trudnej sytuacji, między innymi z powodu złego zarządzania, nietrafnych decyzji finansowych i braku nadzoru samorządu. Miasto ma małe szanse na pomoc w spłacie długów – komentuje sytuację Piotr Olechno, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH