W tym roku na konta placówek, które rozdzielają środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, trafiło o blisko jedną trzecią mniej pieniędzy niż przed rokiem. Dlatego nie wszyscy potrzebujący dostaną aparaty słuchowe, czy protezy. Będzie mniej pieniędzy na rehabilitację, turnusy lecznicze i na dopłaty do likwidacji barier architektonicznych.

– Mamy mniej pieniędzy, w ubiegłym roku na same aparaty mogliśmy przeznaczyć 800 tys. zł, teraz tylko 100 tys. zł – wylicza Marzena Samburska, kierowniczka działu adaptacji osób niepełnosprawnych kieleckiego miejskiego ośrodka pomocy rodzinie.

PFRON tłumaczy, że przelał na konta placówek o jedną trzecią mniej pieniędzy, gdyż musiał zabezpieczyć swoje zadanie ustawowe, czyli wesprzeć pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne.

– Przepisy zobowiązują nas też do refundacji części składek ZUS dla osób niepełnosprawnych prowadzących działalność gospodarczą. Na rzecz funduszu wpływa mniej składek od pracodawców, które następnie mogłyby być przekazywane na poszczególne zadania – wyjaśnia Tomasz Leleno, rzecznik prasowy PFRON-u.

W całej Polsce 35 tys. niepełnosprawnych prowadzi działalność gospodarczą i dostaje refundację składek ZUS, a dla ok. 200 tys. niepełnosprawnych pracowników fundusz zwraca koszty wynagrodzenia. Cięciami funduszy dla niepełnosprawnych oburzona jest Anna Dymna, aktorka prowadząca Fundację „Mimo wszystko“, która finansuje leczenie i rehabilitację osób chorych umysłowo.

– To absolutny skandal, nie wolno oszczędzać na niepełnosprawnych. Oni i tak żyją na granicy nędzy. Takie decyzje bardzo źle świadczą o państwie - ocenia Dymna.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH