Outsourcing usług niemedycznych w szpitalach. Czyżby w odwrocie? Przywracanie własnych usług sprzątania jest dużym i skomplikowanym przedsięwzięciem, zwłaszcza w dużych placówkach. Fot. PTWP/Andrzej Wawok (zdj. ilustracyjne)

Po latach masowego wyprowadzania do firm outsourcingowych usług niemedycznych koniecznych do funkcjonowania szpitali przyszedł moment zawahania. Wielu dyrektorów szpitali rozważa czy nie byłoby jednak oszczędnej, aby taką działalność jak utrzymanie czystości, prowadzenie kuchni, pralni czy ochrona obiektu powierzyć własnym pracownikom.

Miało być taniej, sprawniej a szpitale miały zająć się przede wszystkim tym, do czego zostały powołane - leczeniem pacjentów, a nie praniem, gotowaniem, sprzątaniem. Zwłaszcza, kiedy wiązało się to z dość sporymi inwestycjami w nowoczesne maszyny pralnicze czy wyposażenie kuchni według najnowszych standardów.

W kiepskiej sytuacji finansowej szpitali łatwiej było w minionej dekadzie nie inwestować, lecz zlikwidować dawne pralnie czy kuchnie, zwolnić część pracowników zatrudnionych dotychczas na szpitalnych etatach i powierzyć taką działalność firmom zewnętrznym, które rosły w siłę.

Nie zawsze taniej, nie zawsze lepiej
Nie zawsze jednak outsourcing usług niemedycznych okazywał się korzystny dla szpitali, zarówno pod względem jakości i możliwości jej kontroli, jak i finansowo, zwłaszcza w dłuższej perspektywie. Ale o tym przekonywano się po latach. Początkowo rozstrzygającym przy podejmowaniu decyzji argumentem był fakt, że w zadłużonych szpitalach nie trzeba było znajdować dodatkowych funduszy na inwestycje niezwiązane z działalnością leczniczą.

Dlaczego, skoro się nie opłacało utrzymywać takiej działalności szpitalom, kalkulowało się to firmom outsourcingowym? Odpowiedz jest prosta i znana: istotna jest specjalizacja, efekt skali, a także niższe koszty pracowników, którzy w wielu przypadkach byli zatrudniani za najniższe możliwe wynagrodzenie.

Wiele się zmieniło od stycznia bieżącego roku, kiedy weszły w życie nowe regulacje w zakresie płac minimalnych, które dotknęły także firmy outsourcingowe. Szpitale długo negocjowały z NFZ podwyższenia wartości kontraktów o 10 proc, co miało między innymi pokryć wzrost cen outsourcingowych usług. Niestety, ostatecznie NFZ nie uwzględnił wzrostu kosztów w takim stopniu jak tego domagały się szpitale.

Przepowiedzieli kłopoty
Placówki w całej Polsce renegocjowały umowy z firmami outsourcingowymi. Tak było np. w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym im. dr Józefa Psarskiego w Ostrołęce, gdzie Spółdzielnia Inwalidów „Naprzód”, wykonująca tam usługi sprzątające i pomocowe przy chorych, zwróciła się na mocy obowiązującego prawa o renegocjację umowy.

- Wyliczony przez spółdzielnię koszt usług, z uwzględnieniem nowej stawki minimalnej wyniósłby około miliona złotych więcej - mówił portalowi rynekzdrowia.pl Jerzy Miazga, dyrektor Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Ostrołęce.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH