Ostatnie dni planu B, czyli oddłużeniowe porażki i nadzieje

Powodem małego zainteresowania planem B - rządowym programem, który m.in. pomagał szpitalom przekształcać się w spółki - były zbyt skomplikowane procedury związane ze zmianą formy prawnej ZOZ-ów. Przystąpiło do niego tylko 48 samorządów, mimo że rząd zarezerwował na oddłużenie sporą kwotę - 1,38 mld zł.

- Po raz dziewiąty z Żyrardowa do Banku Gospodarstwa Krajowego i NFZ wysyłamy wniosek o uzupełnienie dokumentacji. Takich beneficjentów jak my oraz wniosków w BGK jest dużo, a sposób rozpatrywania dokumentów powolny - ubolewa w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Andrzej Liszewski, rzecznik ZOZ w Żyrardowie i p.o. pełnomocnika ds. ochrony zdrowia starosty powiatu żyrardowskiego.

Dodajmy, że wniosek samorządu o udział w programie oddłużeniowym wymaga akceptacji: BGK, NFZ oraz Ministerstwa Zdrowia.

Czy prostota zwabi samorządy?

W porównaniu z planem B (do 20 sierpnia samorządy mogą jeszcze składać wnioski do wojewodów o przystąpienie do tego programu) obowiązująca od 1 lipca br. ustawa o działalności leczniczej zawiera więcej zachęt samorządów i upraszcza procedurę ubiegania się o pomoc.

- Samorządy, które chcą dokonać przekształceń, nie muszą np. uzyskiwać opinii NFZ. Ten mnożył zastrzeżenia do przedstawianych biznesplanów, w efekcie czego wiele samorządów zniechęciło się do planu B - podkreśla w Dzienniku Gazeta Prawna Krzysztof Jeżowski, ekspert ds. ochrony zdrowia.

Z kolei Monika Duszyńska, partner w kancelarii prawnej CMS Cameron McKenna, dodaje, że przekształcenie SPZOZ w spółkę będzie znacznie prostsze, ponieważ nie będzie go poprzedzać likwidacja SPZOZ.

- Procedura likwidacyjna była długa i w przypadku np. powiatowego SPZOZ wymagała uprzedniej opinii rad gmin i związków zawodowych. Obecnie SPZOZ przestanie istnieć i zostanie wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego z dniem wpisania spółki do rejestru przedsiębiorców - mówi Duszyńska.

Nie chcą, ale muszą

Eksperci podkreślają także, że ustawa o działalności leczniczej (w przeciwieństwie do planu B) będzie skuteczna w oddłużaniu szpitali - nawet w przypadku tych samorządów, które nie będą chciały z niej skorzystać, bowiem tak czy inaczej będą musiały zniwelować zadłużenie.

Przeprowadzona w kwietniu tego roku przez Dziennik Polski sonda wykazała, że zarówno starostowie, jak i dyrektorzy szpitali - niezależnie od opcji politycznej - uczynią wszystko, by „ich” szpitale zbilansowały się. Wówczas ustawa o działalności leczniczej nie będzie ich dotyczyć i status szpitala pozostanie bez zmian.

Podobną opinię wygłasza w Gazecie Prawnej Janusz Atłachowicz ze Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej (STOMOZ) i podkreśla, że samorządy stają się coraz bardziej aktywne, piszą programy naprawcze, zaczynają korzystać z usług firm konsultingowych, przymierzają się do wymiany dyrektorów szpitali. Wszystko po to, żeby poprawić ujemny wynik i uniknąć przekształcenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH