Opolszczyzna: lekarze grożą strajkiem

Opolscy lekarze grożą strajkiem. Przyjmowani będą tylko pacjenci z zagrożeniem życia, a lekarze nie będą odrabiać zaległości.

Lekarze domagają się stworzenia normalnego koszyka świadczeń gwarantowanych oraz zwiększenia nakładów publicznych na lecznictwo. Obecnie jest to niecałe 4 proc. PKB. Lekarze chcą, by było to 10 proc.

– Państwo wciąż okłamuje pacjentów, że na wszystko nas stać, nawet na procedury wysokospecjalistyczne. A tak nie jest, stąd długi szpitali, stąd nadwykonania – mówi Gazecie Wyborczej Rafał Olejnik, przewodniczący zarządu regionu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Śląska Opolskiego.

– W systemie zawsze będzie za mało pieniędzy. Pamiętajmy jednak, że w tym roku kwota przeznaczona na leczenie na Opolszczyźnie jest rekordowa. W pierwszych dziewięciu miesiącach wynosi 1,041 mld zł. W poprzednim roku w analogicznym okresie było to 860 mln zł – komentuje Kazimierz Łukawiecki, dyrektor opolskiego oddziału NFZ.

Stanisław Łągiewka, szef departamentu zdrowia opolskiego urzędu marszałkowskiego, uważa, że opolskim szpitalom i pacjentom nic nie grozi.

– Opolskie szpitale posiadają płynność finansową. Nie zmieni to faktu, że część pacjentów na badania i zabiegi odsyłana jest na przyszły rok. Sytuację może pogorszyć jeszcze zapowiadany strajk – zauważa Łągiewka.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH