Decyzja o sprzedaży ośrodków leczniczych w Jarnołtówku i Suchym Borze zapadła na sesji sejmiku województwa w kwietniu 2012 roku. Dzisiejsze plany prywatyzacji, którymi straszy się opinię publiczną, to tylko pokłosie tamtej decyzji - uważa wicemarszałek województwa opolskiego, Roman Kolek.

O ośrodku w Jarnołtówku zrobiło się głośno po tym, jak NFZ drastycznie zmniejszył kontrakt. Nad Aleksandrówką zawisło widmo likwidacji. Przeciwko zamknięciu protestuje załoga, przede wszystkim nauczyciele, którzy uczyli w działającym tam zespole szkół, a którym wręczono wypowiedzenia. Także politycy opozycji w Sejmiku domagają się kontynuowania działalności sanatorium.

Ponieważ samorząd powiatu nyskiego nie chce przejąć jednostki, pojawił się pomysł, aby działalność rehabilitacyjną przenieść do ośrodka wczasowego Ziemowit. - Bardzo możliwe, że trzeba byłoby przeprowadzić nową procedurę postępowania konkursowego. Rozwiązanie to nadal wchodzi w rachubę - zaznacza Kolek.

Wicemarszałek Kolek dodał też, że wraz z byłymi pracownikami opolskiego NFZ - Kazimierzem Łukawieckim, byłym szefem oddziału i Markiem Staszewskim, byłym z-cą dyr. ds. ekonomiczno-finansowych, planują wystosować apel do centrali NFZ, aby nie obcinała nakładów na opolską służbę zdrowia. Z wyliczeń wynika bowiem, że oddział wojewódzki Funduszu dostanie o 3,5 mln zł mniej niż w ubiegłym roku.

Więcej: http://www.radio.opole.pl/ Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH