Wykonania w opolskich szpitalach sięgają 50 mln zł, tymczasem regionalny oddział NFZ na ratowanie sytuacji dostał zaledwie 9,5 mln zł. Lecznice wstrzymały planowane zabiegi.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, kwota nadwykonań w Wojewódzkim Centrum Medycznym to 12 mln zł, w Szpitalu Wojewódzkim – ok. 9 mln zł. Obie placówki wstrzymały planowane zabiegi i przesunęły je na początek przyszłego roku. Na leczenie mogą liczyć tylko pacjenci w stanie wymagającym nagłej pomocy.

Dodatkowe 9,5 mln zł, które otrzymał opolski NFZ, wystarczy tylko na jedną piątą potrzeb. Jak deklaruje Kazimierz Łukawiecki, szef regionalnego Funduszu, pieniędze ójdą w pierwszej kolejności na procedury ratujące życie i na leczenie onkologiczne.

Łukawiecki podkreśla, że kilkakrotnie w ciągu roku rozmawiał z szefami szpitali o tym, by racjonalnie gospodarować pieniędzmi z kontraktu, bo na dodatkowe spore środki nie ma co liczyć. Tymczasem w ciągu ostatnich lat, choć z roku na rok Opolskie miało nieco więcej pieniędzy, nadwykonania sięgały wciąż 10 proc. całej puli.

Dyrektorka Szpitala Wojewódzkiego, Renata Ruman-Dzido, zgadza się, że większość działań można zaplanować, jednak przez dziewięć miesięcy tego roku jej lecznica przyjęła o 2 tysiące pacjentów więcej niż w ciągu dziewięciu miesięcy roku ubiegłego.

Wśród nich było wielu pacjnetów, które trafiły do jej lecznicy z mniejszych placówej, które podjęły wcześniej decyzję o wstrzymaniu planowanych przyjęć albo takich, które nie były w stanie im pomóc.

Łukawiecki zapewnia, że opolskie szpitale mają płynność finansową, a pacjentom nic nie grozi.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH