Pacjenci Opolskiego Centrum Rehabilitacji w Korfantowie chcą wydawania przepustek na weekend. - To nie jest sanatorium - odpowiada dyrektor.
– W żadnym szpitalu nie ma takiej sytuacji, w której pacjent, wymagający leczenia, wychodzi do domu na weekend. Nastąpiło niezrozumienie – tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Wojciech Machelski, dyrektor Opolskiego Centrum Rehabilitacyjnego w Korfantowie.
Według Trybuny Opolskiej pacjenci obawiają się, że za samowolne opuszczenie szpitala grozi im dyscyplinarne usunięcie z placówki, co już w jednym przypadku nastąpiło.
Zdaniem Wojciecha Machelskiego w szpitalu mogą być leczeni ci pacjenci, którzy wymagają nadzoru pielęgniarskiego. Przekonuje, że jeżeli pacjent nie wymaga takiej opieki to powinien być leczony ambulatoryjnie lub na oddziale dziennym, a nie blokować miejsce w szpitalu, z którego mógłby skorzystać ktoś inny.
Pacjenci skarżą się, że przez weekend w szpitalu nie prowadzi się żadnych zabiegów leczniczych i wielu z nich mogłoby w tym czasie odwiedzić w domu swoją rodzinę.
Dyrektor Machelski wyjaśnia, że zabiegi rehabilitacyjne w szpitalu są wykonywane zgodnie z zaleceniami NFZ od poniedziałku do soboty do południa. – Pacjenci mają możliwość skorzystania z dodatkowych zajęć – basen, sauna, masaże z zakresu odnowy biologicznej, Nordic Walking, które jednak świadczone są już poza kontraktem z NFZ – zaznacza dyrektor.
Z przepustkami wiąże się także aspekt finansowy, ponieważ szpital otrzymuje pieniądze z NFZ jedynie za faktyczny pobyt pacjenta w placówce. Standartowy pobyt w szpitalu rehabilitacyjnym wynosi 21 dni. Może być dłuższy, jednak tylko za zgodą Funduszu.
– W ramach rehabilitacji finansowanej przez NFZ jednostką kontraktową jest tzw. osobodzień – wyjaśnia Wojciech Machelski. Dodaje, że nie ma takiej możliwości jak np. w szpitalach psychiatrycznych, gdzie pacjentowi może przysługiwać przepustka w ramach terapii.
W Śląskim Centrum Rehabilitacji w Ustroniu (ŚCR) przyznają, że rozliczanie pacjentów, którzy wychodzą na przepustki sprawia kłopoty. Zgadzają się z argumentacją dyrektora Machelskiego, że sposób wydawania przepustek pacjentom, którzy zostali skierowani do szpitala rehabilitacyjnego i wymagają opieki nie może być dowolny.
– W naszym Centrum przepustki są wydawane tylko w ważnych sytuacjach losowych, potwierdzonych dokumentem urzędowym – mówi nam Małgorzata Szteler-Furmaniuk, rzecznik ŚCR.
Czytaj więcej: rehabilitacja | rozliczanie świadczeń | Opolskie Centrum Rehabilitacji w Korfantowie | szpital rehabilitacyjny
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum