Decyzją dyrektora Opolskiego OW NFZ rzecznik praw pacjenta w oddziale pozostanie. Pod inną nazwą.
– Jestem przekonany, że osoba, która pomoże pacjentom w poruszaniu się po systemie ochrony zdrowia, doradzi, do jakiej poradni mają się udać, co im się należy w ramach ubezpieczenia czy podejmie interwencję jest na miejscu w oddziale niezbędna – stwierdził w rozmowie z dziennikarką Nowej Trybuny Opolskiej Kazimierz Łukawiecki, dyrektor Opolskiego OW NFZ. – Dlatego taką formę kontaktu z ubezpieczonymi podtrzymam. Zmieni się tylko szyld, pod którym dawny rzecznik będzie wykonywać swoją pracę. Powołam np. biuro łączności z pacjentami.
Dotychczasowi rzecznicy pełnili swoje funkcje najpierw przy kasach chorych, potem przy NFZ od 10 lat. Powstała w kraju nowa instytucja: Urząd Rzecznika Praw Pacjenta. Dlatego Ministerstwo Zdrowia uznało, że rzecznicy przy oddziałach NFZ są już niepotrzebni.
Opolski rzecznik załatwiał do tej pory ok. 7 tys. spraw rocznie.
Więcej na: www.nto.pl
Czytaj więcej: Kazimierz Łukawiecki | rzecznik praw pacjenta | Opolski Oddział Wojewódzki NFZ | Rzecznik Praw Pacjenta (RPP)
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel