Opolskie: brakuje specjalistów medycyny ratunkowej

Obecnie na mapie elektronicznej znajdującej się w jedynej na terenie województwa dyspozytorni w Opolskim Centrum Ratownictwa Medycznego widać dokładnie, gdzie jaki zespół wyjazdowy się znajduje, która karetka jest najbliżej zdarzenia - czytamy w "Nowej Trybunie Opolskiej"

Telefony odbiera jednocześnie 6 dyspozytorów. Mimo to dochodzi do zdarzeń jak to, gdy do ciężarnej w Nysie pojechała karetka podstawowa, w której nie ma lekarza, zamiast specjalistycznej. Kobieta zmarła, a sprawa jest w prokuraturze.

Z tego powodu w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie na temat systemu ratownictwa medycznego.

W karetkach podstawowych są ratownicy medyczni i to wystarczy, taka jest zresztą tendencja światowa - wyjaśnił dr Marek Dryja, konsultant wojewódzki ds. ratownictwa medycznego. - Ratownicy mają do dyspozycji 27 tabletek oraz prawo do intubowania pacjenta, ale tylko przy zatrzymaniu krążenia. Nie ma aż tylu lekarzy, by obsadzić nimi wszystkie karetki. Zwłaszcza brakuje specjalistów medycyny ratunkowej.

Według rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia do 2020 r. w karetkach specjalistycznych - oprócz nich - mogą też jeździć: anestezjolodzy, chirurdzy, interniści, pediatrzy i ortopedzi. Potem to już też będzie niemożliwe.

Więcej: http://www.nto.pl/ Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH