Siedziba Opolskiego Oddziału NFZ ma dodatkowe piętro. Radny województwa opolskiego Andrzej Namysło z SLD uważa, że to rozrzutność i żąda wyjaśnień.
Dodatkowe piętro to 300 metrów kw. powierzchni, którą już wyremontowano i wyposażono. Dziś są tam dyrektorskie gabinety, sekretariat i dwie sale konferencyjne - informuje Nowa Trybuna Opolska.Wynajęcie nowego piętra - w sytuacji, gdy dyrekcja NFZ żąda od szpitali oszczędności - zbulwersowało Andrzeja Namysłę, radnego wojewódzkiego SLD. - Nie rozumiem, jak to możliwe, że NFZ nie płacił za nadwykonania szpitalom, bo twierdzi, że nie ma pieniędzy, a decyduje się na remont i przeznaczenie całego piętra dla panów dyrektorów? - pyta radny.
Radny dodaje, iż nie przypomina sobie tkich pomysłów, kiedy dyrektorem oddziału Funduszu był Kazimierz Łukawiecki.
Marek Staszewski, zastępca szefa opolskiego NFZ do spraw ekonomiczno-finansowych, przekonuje, że zarzuty Andrzeja Namysły są nietrafione, dlatego, że decyzja o wynajęciu piętra zapadła jeszcze... w 2009 roku, gdy oddziałem NFZ kierował właśnie Kazimierz Łukawiecki. Dodaje także, że to nie opolski NFZ finansował remont, ale prywatny właściciel biurowca.
Marek Staszewski twierdzi, że stworzenie "dyrektorskiego piętra" to nie żadna przesada w XXI wieku, w instytucji zatrudniającej 140 osób, która zarządza budżetem na poziomie 1,5 miliarda złotych.
Więcej: http://www.nto.pl
Czytaj więcej: inwestycja | remont | Opolski Oddział Wojewódzki NFZ
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy