Opole: lekarze wywalczyli podwyżki. 3 mln zł pozwolą zażegnać konflikt? Podwyżki dostaną wszyscy lekarze specjaliści szpitala, w wyniku czego szpital odnotuje stratę w wysokości 3 mln zł. Fot. PTWP

Rada nadzorcza Szpitala Wojewódzkiego w Opolu zgodziła się na żądane przez lekarzy specjalistów podwyżki. To koszt 3 mln zł, pozwoli jednak zażegnać konflikt, który groził zamknięciem oddziału chirurgii ogólnej.

Lekarze oddziału chirurgii ogólnej żądali 6 tys. zł brutto pensji podstawowej. Zarząd szpitala był gotów przystać na kwotę o tysiąc złotych niższą, oferując jednocześnie wysoką premię za zgodę na opt-out.

W ubiegłym tygodniu z powodu braku porozumień w szpitalu przez jeden dzień na oddział nie przyjmowano pacjentów na planowe zabiegi. W wyniku rozmów z wicewojewodą szpital przywrócił zabiegi planowe, jednak ostre przypadki były kierowane do innych placówek. Sytuacja zaostrzyła się we wtorek, kiedy ordynator oddziału, dr Janusz Pichurski, odmówił zgody na wzięcie dodatkowych dyżurów i okazało się, że nie ma lekarzy do objęcia dyżurów na oddziale.

- W nocy z wtorku na środę pani prezes Renata Ruman-Dzido poleciła lekarzom wypisywać pacjentów z oddziału i przygotować ich do przeniesienia do innych jednostek. W środę rano zmieniła decyzję i kazała normalnie przyjmować pacjentów, choć wiedziała, że nie ma, kim obsadzić dyżurów. Ja zostałem odwołany z funkcji ordynatora. Nie ma nikogo na moje miejsce. Nie wiem, jak będzie wyglądała praca oddziału po godzinie 14.30, kiedy wyjdziemy z pracy i kto będzie pełnił dyżur, bo na pewno nie chirurdzy z mojego zespołu - powiedział w środę (17 stycznia) koło południa dr Janusz Pichurski.

Po południu zwołano w trybie pilnym posiedzenie rady nadzorczej szpitala z udziałem marszałka województwa i zarządu. Po posiedzeniu prezes Ruman-Dzido poinformowała, że jest zgoda na spełnienie żądań lekarzy. Podwyżki dostaną wszyscy lekarze specjaliści szpitala, w wyniku czego szpital odnotuje stratę w wysokości trzech milionów złotych. Dodatkowe wynagrodzenie dostaną także rezydenci za pełnione dyżury.

W rozmowie z PAP dr Pichurski zapewnił, że po otrzymaniu do podpisu nowych angaży, lekarze zgodzą się na podpisanie klauzul opt-out i oddział będzie mógł funkcjonować na zasadach sprzed konfliktu. Według prezes Ruman-Dzido, umowy będą gotowe w czwartek (18 stycznia).

W ubiegłym tygodniu żądania podwyżki wynagrodzeń zgłosili dyrekcji także lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Rzecznik USK poinformowała, że budżet placówki nie pozwala na ich zaspokojenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH