Szpital Wojewódzki w Opolu za dwa lata będzie miał nowoczesny szpitalny oddział ratunkowy, który powstanie na bazie obecnie funkcjonującej izby przyjęć.
– Inwestycja będzie kosztowała ok. 10 mln złotych – mówi nam Renata Ruman-Dzido, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Opolu. – 85 proc. tej kwoty udało się pozyskać z funduszy unijnych, w ramach programu „Infrastruktura i Środowisko”. Liczymy na dotację z Urzędu Marszałkowskiego. W końcu kwota zostanie zainwestowana w nieruchomość, która jest własnością województwa.
SOR zajmie powierzchnie ponad 900 m kw. i spełni wymagania NFZ przewidziane dla szpitalnych oddziałów ratunkowych.
– Z uwagi na dotychczasową, zbyt małą powierzchnię – choć izba była wcześniej wyremontowana i nowocześnie wyposażona w ramach wprowadzonego w latach 1999-2000 programu „Zintegrowane ratownictwo medyczne” – zabrakło miejsca na niektóre sekcje – wyjaśnia dyrektor opolskiego szpitala. W związku z tym szpital zawierał co roku kontrakty z NFZ na usługi medyczne świadczone przez izbę przyjęć, a nie szpitalny oddział ratunkowy.
Teraz, po rozbudowie na zwiększonej prawie dwukrotnie powierzchni znajdą się:
• obszar segregacji medycznej,
• sekcja rejestracji i przyjęć,
• dwustanowiskowa sekcja resuscytacyjno-zabiegowa z kolumnami anestezjologicznymi i stołami operacyjnymi,
• sekcja wstępnej intensywnej terapii,
• obszar terapii natychmiastowej,
• sala obserwacji,
• sala opatrunków gipsowych,
• izolatka obserwacyjna,
• cztery lekarskie gabinety konsultacyjne,
• pracownia rentgenowska.
Planowane jest także zainstalowanie poczty pneumatycznej do przesyłania do laboratorium w specjalnych pojemnikach próbek do badań. Drogą powrotną docierać będą na oddziały wyniki tych badań.
W związku z rozbudową dotychczasowej izby przyjęć i przekształceniem jej w SOR, dyrekcja szpitala zamierza zatrudnić dodatkowy personel.
Nie po raz pierwszy Wojewódzki Szpital w Opolu sięga po unijne pieniądze i doprowadza do montażu finansowego.
W ubiegłym roku zainwestowano 32 mln złotych w nowoczesny pawilon diagnostyczno-zabiegowy. Kwotę tę pozyskano ze środków unijnych, samorządowych i własnych.
– Nieskorzystanie z możliwości, jaka pojawiła się wraz z programem, byłoby grzechem zaniechania – podkreśla Renata Ruman-Dzido. – Chcielibyśmy zaadaptować stare bloki pooperacyjne na nowoczesny oddział hematologii i wyremontować oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej oraz chorób wewnętrznych. Wówczas będziemy mogli powiedzieć, że udało się wyremontować cały szpital!
Czytaj więcej: Szpital Wojewódzki w Opolu | Renata Ruman-Dzido | szpitalne inwestycje | rozbudowa SOR
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum
Wprawdzie dostanie Pani lepsza stawke za dzien w sor ale:
-nikt tam specjalnie nie chce pracowac,więc lekarzom bedzie pani musiala zaplacic duz wiecej
- przy przekazaniu pacjenta z "pogranicza" każdy z oddziałów będzie go odpychał od siebie, sor (i pani) będzie mial problem
- dodatkowo powstaje swietny wytrych dla przedsiębiorczych lekarzy , aby swoich pacjentów skierowac poza kolejka na TK, rezonans czy chocby wykonac panel badań laboratoryjnych; potem wychodzi brak podstaw do hospitalizacji,pacjent z sor idzie do domu, a koszt zostaja w szpitalu.Te 6-10 tys na dzien nie wystarczy.Kto ma SOR ten wie.Pozdrawiam