W Polsce potrzebna jest powszechna dyskusja na temat prawa kobiety do bezpłatnego znieczulenia do porodu na życzenie. Nie ma powodu, by ciężarna cierpiała, skoro cierpieć nie musi.

Dr Józef Bojko - regionalny konsultant ds. anestezjologii i intensywnej terapii na Opolszczyźnie uważa, że kobieta powinna mieć prawo do zmniejszenia bólu przy porodzie, jeśli tego chce. Przyznaje, że znieczulenia do porodu stały się co prawda w ostatnich latach bardziej powszechnie niż kiedyś, jednak rośnie liczba cięć cesarskich, których część wykonuje się u kobiet panicznie bojących się bólu związanego z porodem. To się nasiliło po 2007 roku, kiedy NFZ zrezygnował z finansowania znieczulenia zewnątrzoponowego do porodu jako osobnej procedury. Znieczulenie jest zawarte w procedurze porodu. Wiele szpitali ograniczyło więc jego stosowanie, by nie ponosić dodatkowych kosztów.

– Wówczas znieczulenie warte było ok. 300 zł – przypomina dr Bojko. – Koszty znieczuleń obecnie stanowią problem dużych szpitali, gdzie trafiają trudne przypadki, gdzie jest bardzo dużo operacji, a anestezjolodzy nie wychodzą z sali operacyjnej.

Opolski konsultant uważa, że konieczne są rozwiązania finansowe, umożliwiające powszechne stosowanie znieczulenia do porodu. Bo jeśli – według międzynarodowych danych – 24 proc. rodzących po raz pierwszy określa ból jako niezwykle silny, a jako silny 40 proc., to takich danych nie można lekceważyć. Powrót do finansowania znieczuleń jako osobnej procedury jest niezbędny. Ponadto, nie ma podstaw twierdzić, że znieczulenie porodu szkodzi dziecku. W 2005 roku wyszła praca naukowa autorstwa uznanego międzynarodowego zespołu, z której wynika, że zastosowanie znieczulenia zewnątrzoponowego do porodu nie ma negatywnego wpływu ani na matkę, ani na dziecko.

– Nie ma więc żadnego powodu, by rodząca kobieta miała cierpieć, bo tak chciała natura – mówi Bojko.

A Europa znieczula na życzenie pacjentki, co daje pozytywny efekt w postaci zmniejszenia się liczby cesarskich cięć. We Francji i Wielkiej Brytanii w latach 2004-2007 około 50 proc. rodzących znieczulano na ich życzenie. W Grecji i Włoszech powyżej 20 proc. W Polce było to ledwie 3,5 proc. rodzących.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH