Ministerstwo Zdrowia w ciągu tygodnia ma odnieść się do wniosku o utworzenie bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na Opolszczyźnie.

Do tego pomysłu przekonuje m.in. wojewoda opolski, Ryszard Wilczyński. Tym bardziej, że ministerstwo może utworzyć jeszcze tylko jedną bazę, a lokalizacji do wyboru jest kilka.

Sprawy nie chce przesądzać, jednak zauważa braki, które mogą zniweczyć te plany. Po pierwsze, brak lądowiska koło Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu, w Nysie i Kędzierzynie-Koźlu, co nie pomaga w staraniu się o bazę LPR.

– Po drugie, nauczenie dyspozytorów korzystania z pomocy LPR. Obecnie loty są wykonywane jedynie na trasie Opole - Siemianowice Śląskie. W pozostałych przypadkach liczba wezwań jest zerowa – zauważa wojewoda.

Opolszczyzna jako jedyne województwo nie ma bazy LPR.

– Jednak patrząc od strony organizacyjno-medycznej, ma zabezpieczenie w bazach z Gliwic i Wrocławia – wyjaśnia Marian Dąbrowski, zastępca dyrektora do spraw operacyjno-szkoleniowych LPR. – Baza gliwicka zabezpiecza wschodnią część Opolszczyzny, wrocławska zachodnią. Specjalnie przesunęliśmy bazę z Katowic do Gliwic, by objęła swym zasięgiem wschodnią Opolszczyznę. Gdy wprowadzimy nowe, szybsze helikoptery, w każdym miejscu Opolszczyzny od momentu wezwania pomocy do pacjenta do dostarczenia go do szpitala minie mniej niż tak zwana złota godzina. Są miejsca w Polsce, które takiego zabezpieczenia w ogóle nie mają.

Zdaniem wojewody ostateczna decyzja o lokalizacji bazy zapadnie na przełomie 2009-2010 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH