Opieka koordynowana? Chyba tędy droga... Pacjent ma znajdować się pod opieką koordynowaną do czasu, aż zostanie rozwiązany jego problem zdrowotny. Fot. Fotolia

Opieka koordynowana bywa porównywana do dawnych ZOZ-ów i systemu Siemaszki z czasów PRL-u. - Nie ma nic wspólnego z tamtym systemem. Proponowane rozwiązanie jest właściwe, ale wymaga rozsądnego wprowadzania i nie mniejszych niż dotąd pieniędzy - odpowiadają zwolennicy kompleksowej opieki nad pacjentem.

Określenie opieka koordynowana odnosi się do świadczeniodawcy, który prowadzi pacjenta przez system. Natomiast jego zadaniem, jako koordynatora, jest nie tylko leczenie i diagnostyka, ale również zapewnienie pacjentowi opieki kompleksowej. Pacjent dostaje opiekę kompleksową od podmiotu, który ją koordynuje - zgodzili się, dyskutując o nowym modelu realizowania świadczeń, uczestnicy sesji "Opieka koordynowana w różnych dziedzinach medycyny" odbywającej się podczas niedawnego II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Jak przyznał Wojciech Zawalski, dyrektor Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej NFZ, opieka koordynowana bywa porównywana do dawnych ZOZ-ów i systemu Siemaszki z czasów PRL-u. - Nie ma nic wspólnego z tamtym systemem - zapewniał.

Co proponujemy?
Przypomniał, że dawniej w kraju funkcjonowały zakłady opieki zdrowotnej posiadające w swojej strukturze szpital oraz różnorodne poradnie. ZOZ zapewniał opiekę lekarza internisty, pediatry, ginekologa, a w razie potrzeby leczenie szpitalne: - Jeśli pacjent przyszedł do internisty, dostawał opiekę internistyczną, jeśli do szpitala - opiekę szpitalną. W tamtym modelu chodziło o organizacyjną formę udzielania świadczeń, ale nie o kompleksowość czy koordynację.

- Natomiast to, co my proponujemy obecnie, idąc w ślad za takimi krajami jak Izrael, USA, częścią krajów unijnych, to rozwiązanie zakładające pełne, kompleksowe zdiagnozowanie, rozpoznanie stanu pacjenta i wdrożenie leczenia. Pacjent ma znajdować się pod opieką koordynowaną do czasu, aż zostanie rozwiązany jego problem zdrowotny - zaznaczył dyr. Wojciech Zawalski.

Kto ma być jest koordynatorem? Podczas dyskusji goście prezentowali pogląd, że dla większości pacjentów i schorzeń opieka koordynowana będzie oparta o POZ.

Szukając specjalisty
Jak zauważyła dr hab. Brygida Kwiatkowska, prof. nadzw. NIGRiR, z-ca dyr. ds. klinicznych, kierownik Kliniki Wczesnego Zapalenia Stawów Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, wprowadzenie opieki koordynowanej jest bardzo potrzebne, szczególnie u pacjentów z wielochorobowością. Tu warunkiem zapewnienia dobrej, kompleksowej opieki jest możliwość szybkiego przekazywania pacjenta pomiędzy specjalistami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH