Większość pracowników Szpitala Powiatowego w Opatowie w referendum opowiedziała się przeciwko wydzierżawieniu placówki firmie Art-Medica.

Referendum w tej sprawie trwało dwa dni, zagłosowało w nim 237 osób. 224 opowiedziały się za akcją protestacyjną, 13 było przeciw.

Jolanta Patraś - rzecznik pięciu związków zawodowych działających w lecznicy mówi, że związki chcą walczyć o szpital, bo są przeciwko wydzierżawieniu go przed oddaniem nowej siedziby. W poniedziałek (12 października) personel szpitala spotka się z posłem PiS-u Przemysławem Gosiewskim, który również jest przeciwny prywatyzacji. Czekają też na starostę opatowskiego Kazimierza Kotowskiego – podaje Gazeta Wyborcza.

Warto tu przypomnieć, że Przemysław Gosiewski (PiS) zwrócił się 28 września z protestem do starosty opatowskiego Kazimierza Kotowskiego w związku z decyzją o prywatyzacji Szpitala Powiatowego w Opatowie.

Zdaniem posła PiS, biorąc pod uwagę pomoc finansową, jaką placówka uzyskała z budżetu państwa, niedopuszczalna jest sytuacja, w której szpital przed sfinalizowaniem inwestycji zostaje oddawany w prywatne ręce. Jego zdaniem, sytuacja budzi wiele kontrowersji wśród mieszkańców Opatowa i środowiska medycznego.

W piśmie protestacyjnym przypomniał, że za rządów PiS szpital otrzymał 24 mln zł na rozbudowę. A ponieważ poseł PiS brał „aktywny udział w procesie pozyskania powyższych środków finansowych”, czuje się „moralnie zobowiązany”, by apelować o niedopuszczenie do przejęcia go przez prywatną spółkę Art-Medica, która prowadzi już (wydzierżawiony) szpital w Jędrzejowie.

Starosta opatowski wyjaśniał wówczas, że podjęta uchwała rady powiatu jest początkiem dyskusji o przyszłości szpitala, a ewentualny dzierżawca zostanie wyłoniony w przetargu.

Inwestycje w Szpitalu Powiatowym w Opatowie mają dziewiętnastoletnią historię – przypomina GW. Przez cały ten czas szpital działał w starym budynku, a ostatnio na kilku kondygnacjach nowego. Wciąż pozostaje do wykończenia kilka pięter, na co potrzeba ponad 35 mln złotych, których powiat nie ma.

Władzom powiatu udało się przekonać radnych do prywatyzacji, którzy zgodzili się na wydzierżawienie szpitala ze sprzętem niepublicznemu podmiotowi. Powiat opatowski wziąłby na siebie czteromilionowy dług szpitala, a budynek i sprzęt oddałby w dzierżawę pod warunkiem, że dzierżawca dokończy budowę nowego szpitala.

Spory o dzierżawę się toczą, tymczasem niekończącą się budową zainteresowała się prokuratura. Do szpitala weszły też służby wojewody oraz NIK i wykryły szereg nieprawidłowości, m.in. umowy podpisywane przez dyrektora, które zamiast usprawniać inwestycję, powodowały jej opóźnienia. Śledztwo jest w toku.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH