Olsztyn: lekarze POZ zastanawiają się nad wypowiedzeniem umów z NFZ

W poniedziałek (5 stycznia) w Olsztynie otwartych jest większość przychodni lekarzy rodzinnych, którzy w weekend podpisali umowy z NFZ.

Jeden z lekarzy rodzinnych powiedział w poniedziałek (5 stycznia) PAP, że większość lekarzy rodzinnych z Olsztyna w weekend "złamała się" i podpisała umowy z NFZ.

- Jako jedna z pierwszych ''złamała się'' największa przychodnia - na ul. Pana Tadeusza. W ślad za nią poszła reszta - powiedział PAP lekarz rodzinny, który przyznał, że podpisał umowę po tym, jak minister zdrowia Bartosz Arłukowicz po niedzielnym spotkaniu z premier Ewą Kopacz zachęcał pacjentów do zmieniania lekarzy rodzinnych.

- Miałem nadzieję, że minister poinformuje o negocjacjach, ale jak usłyszałem ten wojenny ton, to się złamałem - przyznał lekarz i dodał, że dla niego najbardziej przerażające było to, że nieważne staną się listy pacjentów oraz zapowiedź zmian stawek czynszowych za najem przychodni.

W rozmowie z PAP lekarz rodzinny zaznaczył, że ci, którzy podpisali umowy z NFZ zastanawiają się teraz nad wypowiedzeniem tych umów.

Wypowiedzenie obejmuje okres 3 miesięcy, w czasie których możemy spróbować negocjacji - powiedział lekarz i dodał, że ostateczne decyzje w tym zakresie jeszcze nie zapadły.

Z informacji uzyskanych przez PAP od lekarzy rodzinnych wynika, że w Olsztynie zamknięte są jeszcze 4 mniejsze przychodnie.

''Podtrzymujemy w mocy wcześniejsze postanowienia i trwamy w proteście" - napisano w przekazanym PAP w poniedziałek stanowisku, uchwalonym przez nadzwyczajny zjazd Porozumienia Zielonogórskiego na Warmii i Mazurach. Protestujący lekarze zaapelowali w nim do ministra zdrowia o natychmiastowe podjęcie rozmów z przedstawicielami Federacji PZ.

Według dr Arkadiusza Smolicza z regionalnych władz PZ, w całym województwie umów z NFZ nie podpisało 87 z 280 podmiotów podstawowej opieki zdrowotnej. Jak zaznaczył nadal są miasta, jak np. Elbląg, gdzie placówki kontynuujące protest stanowią większość.

- Naszą największą tragedią jest to, że nie możemy udzielać świadczeń zdrowotnych pacjentom, być dalej ich lekarzami. Nawet dziś miałem telefony od swoich pacjentów z pytaniem, kiedy do nich wrócę. Proszę mi wierzyć, że ciężko odpowiada się na takie pytania - mówił Smolicz.

Jego zdaniem, osoby, które w ostatnich dniach podpisały umowy, "nie wytrzymały psychicznie ciągłych nacisków". Zapowiedział, że najprawdopodobniej część z nich zdecyduje się na wypowiadanie już podpisanych aneksów.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH