Olsztyn: chirurgia już nie przyjmuje, następna będzie ortopedia i interna

Planowe przyjęcia na oddziale chirurgii ogólnej w olsztyńskiej Poliklinice MSWiA już są wstrzymane. Wkrótce wstrzymane zostaną przyjęcia na oddział urazowo-ortopedyczny oraz na internę.

Janusz Chełchowski, dyrektor ZOZ MSWiA z Warmińsko-Mazurskim Centrum Onkologii w Olsztynie tłumaczy, w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, że decyzję o zamknięciu planowych przyjęć na oddziale chirurgii ogólnej już został zmuszony podjąć, jednak za chwilę będzie musiał wstrzymać planowe przyjęcia na kolejnych oddziałach.

– Pierwszy w kolejce jest oddział urazowo-ortopedyczny – mówi nam Janusz Chełchowski. – Najprawdopodobniej w ciągu najbliższych 2-3 tygodni ten sam los czeka oddział wewnętrzny-internę.

Jak informuje nas dyrektor, zaległości w płatnościach za nadwykonania na wspomnianych oddziałach już w tym roku sięgają trzech miesięcy. Do końca roku oddziały będą pracować na zasadzie ostrego dyżuru i przyjmować tylko w przypadku zagrożenia życia.

Z danych, ktore przekazuje nam dyrektor wynika, że suma niezapłaconych nadwykonań szpitala za b.r. wynosi 8 mln zł i to tylko w zakresie procedur onkologicznych.

– Ogólnie w tym roku za procedury ratujące życie NFZ zalega nam 9,5 mln zł – mówi nam Janusz Chełchowski.

Na dodatek Fundusz nie zapłacił szpitalowi za nadwykonania z zeszłego roku około 10,5 mln zł. Ta sprawa trafiła do sądu. Deficyt w budżecie szpitala we wrześniu osiągnął poziom 26 mln zł, co zaczyna być poważnym problem dla placówki. – Zaczynamy mieć kłopoty z płynnością – mówi Chełchowski.

Wstrzymanie przyjęć planowych do olsztyńskiej poliklniki może dotyczyć tylko oddziałów nieonkologicznych. Dyrektor podkreśla, że nawet nie ma prawa ograniczyć przyjęć na onkologię, ponieważ nie może przecież odmówić pacjentom ratowania życia. Jest cały czas w kontakcie z miejscowym oddziałem NFZ, jednak nie spodziewa się, że Fundusz zwiększy kontrakty dla oddziałów, zmuszonych wstrzymać planowe przyjęcia.

– Wprawdzie w tym roku NFZ zwiększył kontrakt naszego szpitala o 4 mln zł na procedury onkologiczne. Niestety nie spodziewam się, aby Fundusz znalazł pieniądze na chirurgię, czy internę – tłumaczy nam dyrektor Chełchowski. – Oczywiście jeśli NFZ zwiększy kontrakt, my natychmiast wznowimy przyjęcia na te oddziały – dodaje.

Problem ze wstrzymaniem planowych przyjęć na oddział kliniczny chirurgii ogólnej jest podwójny, bo na oddziale chirurgii są wykonywane bardzo specjalistyczne operacje. Pacjenci raczej nie mają szans na ich wykonanie gdzie indziej w regionie. Z tego powodu muszą czekać.

Według dyrektora może dojść do sytuacji, w której u części pacjentów oczekujących na operacje stan zdrowia pogorszy się na tyle, że i tak będą musieli być przyjęci do szpitala, z tym, że w trybie nagłym.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH