Olsztyn: WSSD dopłaca do zakupów leku stosowanego w chemioterapii

Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy im. prof. Stanisława Popowskiego w Olsztynie ma problemy z zakupem asparaginazy stosowanej w terapii ostrej białaczki i chłoniaka. Zapasy leku kończą się, a kupno nowych uniemożliwiają przepisy ustawy o refundacji leków.

Po ostatniej nowelizacji listy leków refundowanych okazało się, że cena leku jest wyższa niż koszt zakupu najtańszego leku wyznaczającego w danej grupie limit finansowania. Ponadto, jak podkreśla dyrektor placówki Krystyna Piskorz-Ogórek, NFZ zwraca pieniądze jedynie za konkretną ilość leku podaną pacjentowi, a nie opakowanie produktu. Zdarza się więc, że część leku jest wyrzucana.

Warmińsko-Mazurski Oddział Wojewódzki NFZ potwierdza, iż Fundusz płaci za ilość leku podaną pacjentowi, a nie za całe opakowanie. Płatnik nie wypowiada się jednak w kwestii cen leków, bowiem odpowiedzialność za ich ustalanie ponosi Ministerstwo Zdrowia.

- Ceny ustala resort zdrowia, NFZ zapłaci jedynie za produkt w cenie ustalonej w rozporządzeniu. Więcej zapłacić nie może - wyjaśnia Ewa Szuba, główny specjalista wydziału spraw świadczeniobiorców z sekcji skarg i wniosków. -  Jeżeli szpital ma problem, powinien zwrócić się do nas, abyśmy mogli się wspólnie zastanowili, jak go rozwiązać - dodaje.

Krystyna Piskorz-Ogórek informuje, że mimo kłopotów szpital kupuje lek, aby nie dopuścić do przerwania chemioterapii u dzieci, różnicę w cenie musi jednak pokrywać z własnego budżetu, narażając się na naruszenie ustawy o finansach publicznych. - Obecnie zamówiliśmy 12 opakowań po 1476 zł każde, tracąc na jednym opakowaniu 440 zł. To powinno nam wystarczyć do końca roku - mówi dyrektor WSSD w Olsztynie. 

Dodaje jednocześnie, że asparaginaza jest lekiem podstawowym stosowanym w chemioterapii u dzieci i nie ma możliwości zamiany na inny specyfik.

Z niezrozumiałych przyczyn Ministerstwo Zdrowia w ostatnim rozporządzeniu ws. wykazu leków refundowanych przy asparaginazie w dawce 5000 jednostek, cenę hurtową brutto ustaliło na poziomie 1490 zł, podczas gdy limit finansowania - na poziomie 1034 zł. Przy asparaginazie w dawce 1000 jednostek resort zachował równość pomiędzy najwyższą ceną hurtową brutto i ceną limitu finansowania (wynosi ona 2068 zł).

- Ratujemy się kupując większą dawkę, ale tylko dla starszych dzieci, bowiem w przypadku leku cytostatycznego dawkę przelicza się na powierzchnię ciała. W odniesieniu do maluchów takie działanie byłoby nieracjonalne, tym bardziej, że leku nie można przechowywać dłużej niż dobę. Po tym czasie musi ulec utylizacji, co tylko zwiększyłoby nasze straty - wyjaśnia Krystyna Piskorz-Ogórek.

Konsultant wojewódzki w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej dr Wanda Badowska wystąpiła w tej sprawie z pismem zarówno do Ministerstwa Zdrowia, jak i konsultanta krajowego. Szpital czeka na decyzje i ma nadzieję, że wkrótce wspomniany błąd zostanie naprawiony.  

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH