2 kwietnia rozpoczyna się bezterminowy, absencyjny strajk lekarzy olkuskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej.

 Zamknięte będą wszystkie przychodnie specjalistyczne, a szpital przyjmował będzie jak na ostrym dyżurze.

Decyzja o podjęciu strajku zapadła we wtorek (31 marca) podczas spotkania lekarzy olkuskiego ZOZ, które zorganizował Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

- Jesteśmy zdeterminowani i zmuszeni podjąć tak radykalne kroki. Od miesiąca prowadziliśmy rozmowy z dyrekcją ZOZ-u i władzami powiatu, które nic nie dały. Odnosimy wrażenie, że nas się lekceważy i straszy. Jeśli nasze postulaty nie zostaną spełnione, jesteśmy gotowi złożyć wypowiedzenia - mówi doktor Zdzisława Szczygieł, członek zarządu związku.

Płace olkuskich lekarzy należą do najniższych w województwie małopolskim. Lekarz z drugim stopniem specjalizacji i 26-letnim stażem pracy zatrudniony w olkuskim ZOZ-ie dostaje „na rękę” 2300 zł. Lekarze proponowali dyrekcji, aby wynagrodzenie zasadnicze lekarzy z „dwójką” podnieść do 4200 zł. Tłumaczyli, że lekarze z takim stopniem specjalizacji zatrudnieni w oświęcimskim ZOZ-ie zarabiają 4600 zł i jeszcze negocjują 10 proc. podwyżki.Dyrekcja olkuskiego ZOZ – u skłonna była dać im 3100.

- Zdajemy sobie sprawę, jaka jest sytuacja finansowa ZOZ-u i nie żądaliśmy podwyżek od zaraz. Proponowaliśmy, żeby rozłożyć je na przykład na rok. Odpowiedz była negatywna. Zdajemy sobie sprawę, że strajk jest rozwiązaniem radykalnym. Podkreślam, że będziemy tak prowadzili protest, aby nikt z pacjentów nie ucierpiał, ani nie odniósł uszczerbku na zdrowiu. Będzie zabezpieczenie na wszystkich oddziałach szpitala- deklaruje doktor Szczygieł.

Lekarzy bulwersuje fakt, że według ustawy, która weszła w życie od marca, lekarz - rezydent, który rozpoczyna pracę zaraz po ukończeniu studiów ma zarabiać 3400 zł, po dwóch latach pracy ok. 3900 zł, zależnie od specjalizacji, którą wybierze.

- Przecież to jest chore, żeby doświadczony lekarz, który uczy młodego rezydenta zarabiał mniej niż on - mówi doktor Szczygieł.

- Walczymy o godne życie. Ostatnio jedna z naszych koleżanek ciężko zachorowała i była zmuszona iść na rentę inwalidzką. Po 24 latach pracy dostaje 1200 zł miesięcznie. To nie jest uczciwe - dodaje doktor Szczygieł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH