Olesno: szpital odwoła się od wyników konkursu na ratownictwo medyczne

Szpital Powiatowy w Oleśnie przegrał konkurs na pomoc doraźną i transport sanitarny. Placówka zdecydowała się na odwołanie od tej decyzji i zażądanie wglądu w oferty konkursowe. Brak kontraktu oznacza, że pracę w lecznicy może stracić nawet 60 osób.

W połowie kwietnia 2011 r. Andrzej Prochota, dyrektor Szpitala Powiatowego w Oleśnie, wręczył wypowiedzenia 23. pracownikom, w tym kierowcom karetek i ratownikom medycznym, w obawie przed przegranym konkursem na pomoc doraźną i transport sanitarny.

Konkurs miał wyłonić nowego świadczeniodawcę, który od 1 lipca przez okres 2,5 roku będzie świadczył pomoc doraźną i transport sanitarny na nowym obszarze operacyjnym, stworzonym z powiatów oleskiego i kluczborskiego.

Wypowiadając pracę 23. osobom dyrektor chciał zabezpieczyć się przed sytuacją, w której od 30 czerwca zostanie z "armią ludzi, dla których nie będzie pracy, a którym trzeba będzie płacić jeszcze przez trzy miesiące". Miał jednak nadzieję, że szpital, który przygotował rzetelną ofertę, wygra konkurs. Ostatecznie jednak kontrakt przypadł w udziale NZOZ Falck Medycyna.

- W czwartek (2 czerwca) kierujemy odwołanie do dyrektora Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ od tej decyzji. Zwrócimy się też o wgląd w dokumentację ofert konkursowych. Chcemy wiedzieć, dlaczego nasza przepadła, tym bardziej, że mamy wątpliwości co do rzetelności oferty, która zwyciężyła - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Prochota.

Podkreśla również, że szpital w Oleśnie właśnie podpisał umowę na budowę lądowiska dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wcześniej lecznica korzystając z unijnej dotacji w wysokości 700 tys. zł kupiła dwie karetki. Jeśli nie wygrała konkursu, będzie musiała zwrócić dofinansowanie.

- Z jednej strony Ministerstwo Zdrowia buduje lądowiska, zachęca do korzystania z unijnych dotacji na zakup sprzętu, a z drugiej strony dopuszcza do tego, że aktualny dysponent tych środków może na trzy lata stracić kontrakt na realizację związanych z nim świadczeń - wskazuje dyrektor oleskiego szpitala.

- Wszelkie pieniądze pojawiające się w ratownictwie powinny być inwestowane w ludzi i sprzęt, w podnoszenie jakości usług. Tymczasem do systemu PRM dopuszcza się podmiot, który działa w innej rzeczywistości gospodarczej, z nastawieniem na wypracowanie zysku dla akcjonariuszy. Równie dobrze można by ogłosić konkurs na straż pożarną. Nie widzę różnicy, tym bardziej, że mówimy o zintegrowanym systemie - dodaje Prochota.
Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH