Zgodnie z rozporządzeniem prezesa NFZ z października ub.r. okuliści dokonujący operacji zaćmy w swoich gabinetach muszą kupić sprzęt o wartości około 300 tys. zł. Specjaliści twierdzą, że standardy wyznaczone przez płatnika są absurdalne: urządzenia, których się domaga, są absolutnie zbędne, a ich koszt może zrujnować małe gabinety.

Skala problemu jest duża: w Polsce wykonuje się około tysiąca operacji zaćmy dziennie.

Wśród pozycji sprzętowych, których posiadanie nagle stało się konieczne, znajdują się m. in.: mikroskop lustrzany (co najmniej 80 tys. zł),  aparat GDX lub HRT - co najmniej 140 tys. zł, laser okulistyczny argonowy lub diodowy albo NdYAG, który może być przydatny, ale nie w każdym przypadku (50-130 tys. zł) oraz pachymetr do mierzenia grubości rogówki, który w  diagnostyce zaćmy nie ma znaczenia (nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych). Dla niewielkiego gabinetu, a te operują zaćmę na coraz większą skalę, wypierając z rynku duże kliniki i szpitale, to poważny koszt. Dla producentów sprzętu oraz ich dystrybutorów - wymarzony układ. 

- Nie chcę mówić o korupcji, bo nikogo za rękę nie złapaliśmy, ale związek sam się narzuca - mówi Marek Czubak, przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich.

Doktor Czubak zaznacza, że od stycznia jego stowarzyszenie nie otrzymało odpowiedzi na protest w tej sprawie, jaki wysłało do Ministerstwa Zdrowia, NFZ i Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej Przyjazne Państwo.

Dr Antoni Bąk, konsultant ds. okulistyki w województwie podkarpackim i sekretarz Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich, też ma poważne wątpliwości.

- Niektóre z tych urządzeń powinny znajdować się w szpitalach rangi wojewódzkiej i klinikach. Ale w mieście, gdzie jest sześć ośrodków operacji zaćmy, sześć laserów lustrzanych, to przesada - mówi.

Centrala NFZ argumentuje, że część wymaganego sprzętu pomaga w diagnozie i leczeniu  jaskry, którą gabinety okulistyczne także powinny się zajmować. Nie boi się także sytuacji, że upadek małych gabinetów może wydłużyć kolejki do operacji zaćmy. Nie odpowiada jednak na pytanie, w jakich krajach obowiązują tak wygórowane wymagania.

Przypomnijmy, że wyśrubowane standardy dotyczą nie tylko okulistyki. Nie są także wymysłem Funduszu. Ustalają je konsultanci krajowi w poszczególnych dziedzinach medycyny, nie uwzględniając - jak się okazuje - możliwości finansowych placówek ochrony zdrowia. Dodatkowe problemy powoduje fakt, iż zmiana na stanowisku konsultanta, oznacza często zmianę standardów i konieczność kolejnych wydatków ponoszonych przez świadczeniodawców. Spełnienie wymagań nie oznacza jednak dla lecznic wyższych kontraktów z płatnikiem.

- Nie możemy jeździć mercedesem, jeśli stać nas tylko na trabanta - ocenił podczas marcowej konferencji Rynku Zdrowia w Warszawie Wojciech Puzyna, dyrektor stołecznego Szpitala Ginekologiczno-Położniczego św. Zofii. - Dotyczy to nie tylko sprzętu, ale także np. wymagań kadrowych. W biednej Polsce ciążą fizjlogiczną musi zajmować się specjalista II stopnia. W bogatej Szwecji wystarczy położna...

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.