Jeśli pobrany z szyjki macicy kobiety rozmaz jest nieprawidłowy, to powinna dostać od swojego lekarza skierowanie na badanie molekularne

Testy molekularne na obecność wirusa HPV powodującego raka szyjki macicy są skuteczniejszą metodą profilaktyki niż cytologia.

– Możliwość błędnego wyniku cytologii jest znacznie wyższa niż w badaniu molekularnym - przekonuje prof. Jan Kotarski, kierownik I Kliniki Ginekologii Operacyjnej w Lublinie i prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. – Ocena obecności HPV u kobiet z nieprawidłowym wynikiem badania cytologicznego jest ważnym elementem oceny ryzyka rozwoju raka szyjki macicy i jest stosowana w tak zwanym etapie diagnostyki pogłębionej.

Przypomina, że niektóre oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia refundują te badania. Opolski NFZ w ubiegłym roku podpisał umowę na wykonywanie badań molekularnych ze Szpitalem Ginekologiczno-Położniczym w Opolu. Pacjentki, u których wynik cytologii budzi wątpliwości są kierowane do tej placówki, a za badanie płaci fundusz.

Kosztów testów molekularnych nie refunduje natomiast lubelski NFZ. Karol Ługowski, rzecznik lubelskiego oddziału NFZ tłumaczy, że Agencja Oceny Technologii Medycznych, która rekomenduje funduszowi diagnostyki do refundacji, nie wskazała testów molekularnych. - Te badania nie są objęte programami profilaktycznymi.

Badanie w prywatnym laboratorium kosztuje ok. 250-300 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH