Ustawy zdrowotne przyjęte przez Sejm, co nie znaczy, że obowiązujące. Wszyscy czekają teraz na reakcję prezydenta. Może je jeszcze zawetować. Tymczasem nie czekając na zamiany w ustawach wiele samorządów przekształciło już szpitale lub przymierza się do takich przekształceń. Kolejne konkretne przykłady podaje prasa.

Dwa lata temu prywatna firma wydzierżawiła Szpital Powiatowy w Rykach na Lubelszczyźnie. Sięgający 11 mln dług przejęło starostwo powiatowe, które rocznie pobiera ponad 800 tys. zł czynszu od spółki NZOZ Klinika. Szpital zyskał pieniądze na remonty.

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Lesznie firma zewnętrzna wykonuje tzw. dializy przewlekłe, a szpital dializy ostre. Jeśli więc na oddział trafia pacjent w ciężkim stanie, szpital wyprowadza go z zapaści, po czym pacjent trafia do prywatnej firmy, która zarabiana dializach przewlekłych. Tyle, że gdy owe dializy przewlekłe były wykonywane w placówce publicznej, przychodu... nie dawały.

- Dla wielu szpitali przekształcenie jest koniecznością, bo nie poradzą sobie bez częściowego chociażby oddłużenia – twierdzi Dariusz Kostrzewa, prezes spółki Powiatowe Centrum Zdrowia w Malborku, zarządzającej tamtejszym szpitalem. Spółka należy w 100 proc. do powiatu. Spłatę długów SP ZOZ po likwidacji (33 mln zł) wziął na siebie samorząd powiatowy.

Czasami zadłużenie szpitala, jak np. w Braniewie sięga 2/3 budżetu powiatu, wynoszącego 36 mln złotych. Tam przekształcono na razie oddział ginekologiczny i wewnętrzny. 24 milionowego długu i tak nie udaje się spłacić. 25 proc. kwoty z kontraktu tego szpitala trafia do komornika. Samorząd jest przyparty do muru. Uchwała Rady Powiatu nakazuje likwidację szpitala.

W powiecie bytowskim przymiarki do przekształcenia szpitala w spółkę prawa handlowego trwają od ponad roku. Teraz okazało się, że spółki mogą być dwie. Szpital Powiatu Bytowskiego to tak naprawdę dwa szpitale - w Bytowie i Miastku. Łączy je wspólna administracja. Spółkę chce stworzyć powiat z gminami, ale gminy wiejskie nie chcą brać na siebie odpowiedzialności. Władze Bytowa jeszcze nie odpowiedziały.

Radni miejscy z Miastka zdecydowali, że chcą wziąć miastecką część szpitala. Muszą jeszcze tylko zdobyć pieniądze na oddłużenie. Oni akurat liczą na nowy pakiet ustaw zdrowotnych i obiecywane fundusze na częściową spłatę zadłużenia.

60-tysięczny Tczew również nie zasypia gruszek w popiele. Powołano już spółkę prawa handlowego - Tczewskie Centrum Zdrowia. 100 proc. udziałów w powiatowej lecznicy wciąż należy do samorządu.

W powiatowym szpitalu w Pucku przygotowują się do rejestracji spółki, która przejmie od samorządu oddłużoną lecznicę. Jeśli sprawy administracyjne nie będą się przeciągały, to spółka powinna powstać na przełomie grudnia i stycznia. Potem powołany ma zostać niepubliczny zakład opieki zdrowotnej. Powiatowi samorządowcy twierdzą, że zanim dojdzie do wiążących zmian, samorząd przekaże projekt uchwały przekształceniowej do konsultacji społecznych. Potem uchwałę przegłosują radni powiatowi. Już przed rokiem chciano lecznicę sprzedać. Wówczas w jej obronie stanęli m.in. pracownicy oraz parlamentarzyści.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH