OZZL: zawiadomimy prokuraturę, bo nowotarski szpital nie zapewnia bezpieczeństwa

Według krakowskiego OZZL Pohalański Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Nowym Targu nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa pacjentów na dwóch oddziałach. Związek zapowiada, że zawiadomi prokuraturę o możliwości spowodowania przez dyrekcję tej placówki zagrożenia życia lub zdrowia pacjentów i mieszkańców.

W środę, 31 lipca, z pracy odchodzą wszyscy lekarze z oddziałów: wewnętrznego i internistyczno-kardiologicznego nowotarskiego szpitala, którzy w maju złożyli wypowiedzenia w proteście przeciw planom połączenia tych oddziałów. W ich miejsce dyrekcja zatrudniła tylko dwóch lekarzy.

Jak powiedział przewodniczący oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w Krakowie, Piotr Watoła, dwóch lekarzy nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa pacjentów na tych dwóch oddziałach. Dodał, że na oddziale internistyczno-kardiologicznym jest w środę 34 pacjentów.

- W naszej ocenie taka obsada nie gwarantuje bezpieczeństwa dla 200. tysięcznej społeczności powiatu. Brak jest również zapewnienia bezpieczeństwa dla pacjentów przebywających na leczeniu kardiologiczno-internistycznym, dlatego złożymy zawiadomienie do prokuratury - powiedział Watoła.

Wicedyrektor nowotarskiego szpitala Jacek Imioło powiedział, że lekarze, którzy dotychczas pracowali w lecznicy, mogą wrócić do pracy; tę propozycję mają rozważyć do 10 sierpnia.

Lekarze nie chcą wrócić do pracy na zaproponowanych warunkach. - Dotychczas pracowali w oparciu o umowy o pracę i godzą się na powrót tylko na takich warunkach - powiedział Watoła.
Tymczasem dyrekcja szpitala chce ich zatrudnić w oparciu o umowy cywilnoprawne, czyli tzw. kontrakty. 

W oświadczeniu przesłanym PAP przez OZZL Watoła pisze, że zgodnie z zarządzeniem dyrektora nowotarskiego szpitala szpital nie przyjmuje pacjentów na oddziały wewnętrzny i internistyczno-kardiologiczny; osoby zgłaszające się do izby przyjęć są odsyłane do innych szpitali w regionie m.in. w Zakopanem.

Dyrekcja szpitala w Nowym Targu tłumaczy, że kierowanie pacjentów do innych lecznic jest spowodowane remontem, który ma potrwać miesiąc.

Według OZZL o odsyłaniu pacjentów do innych szpitali nie został powiadomiony główny lekarz dyżurny koordynator województwa małopolskiego oraz dyżurny centrali Małopolskiego Pogotowia Ratunkowego. "Nie powiadomiono żadnych służb wojewody małopolskiego. Wydaje się, że starostwo w Nowym Targu i dyrekcja szpitala fakt ten chce ukryć potęgując zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców Podhala, Spisza i Orawy" - napisano w oświadczeniu OZZL.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH