OZZL: rząd PO-PSL nie rozwiązał problemów ochrony zdrowia OZZL: rząd PO-PSL nie rozwiązał problemów ochrony zdrowia. Fot. Archiwum

Działania rządu PO-PSL w zakresie publicznej ochrony zdrowia nie doprowadziły do rozwiązania najważniejszych problemów, a niekiedy stworzyły nowe - ocenia Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. Zdaniem OZZL zabrakło też spójnego programu zmian w ochronie zdrowia.

Przewodniczący zarządu OZZL Krzysztof Bukiel podczas poniedziałkowej (12 października) konferencji prasowej ocenił, że zwłaszcza w okresie urzędowania ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza podjęto "niespotykane chyba wcześniej działania mające na celu zohydzić lekarzy w oczach społeczeństwa, podważyć zaufanie do lekarzy".

Zdaniem Bukiela "biały szczyt" (czyli debata społeczna dotycząca reformy służby zdrowia), który odbył się na początku 2008 r., "miał charakter propagandowy". Dodał, że rekomendacje "białego szczytu" były traktowane w sposób wybiórczy.

Wiceprzewodniczący OZZL Zdzisław Szramik ocenił, że decyzja o powołaniu Rzecznika Praw Pacjenta była kosztowna, ale "niczego nie wniosła z punktu widzenia pacjenta". Zdaniem OZZL Rzecznik jest "instytucją fasadową, wykorzystywaną do wywierania presji lub zastraszania świadczeniodawców, w tym zwłaszcza lekarzy i zrzucania na nich winy za złe funkcjonowanie publicznej ochrony zdrowia".

Szramik przekonywał, że Rzecznik nie interweniował w wielu sytuacjach naruszeń praw pacjenta. -Rzecznik nie broni praw pacjentów, tylko broni interesów rządu - podkreślił wiceprzewodniczący.

OZZL skrytykował również sposób przekształcania szpitali w spółki handlowe. "Wprowadzając rynkową formę funkcjonowania szpitali, pozostawiono  a-rynkowe otoczenie, tzn. urzędowe ceny za świadczenie zdrowotne oraz limitowanie świadczeń. W takiej sytuacji żaden szpital-spółka nie zdoła się zbilansować" - przekonuje związek w piśmie przekazanym dziennikarzom.

Lekarze negatywnie ocenili wprowadzenie koszyka świadczeń refundowanych. - Wprowadzenie tego koszyka miało charakter wyłącznie fasadowy i nie przyczyniło się do polepszenia dostępu pacjentów do leczenia - ocenił wiceprzewodniczący OZZL Maciej Niwiński. 

Oceniając skrócenie studiów medycznych i likwidację stażu podyplomowego dla lekarzy, Niwiński powiedział, że jest to "rozwiązanie szkodliwe", wprowadzone po to, "aby przez jeden rok zmniejszyć wydatki na szkolenie lekarzy". Dodał, że odbije się to negatywnie na poziomie wykształcenia lekarzy.

Wiceprzewodniczący OZZL Piotr Watoła ocenił, że ustawa refundacyjna utrudniła pacjentom dostęp do leków innowacyjnych i zaznaczył, że spowodowała, że pacjenci płacą więcej za leki. Wyjaśnił, że przyczyną tego jest m.in. ograniczenie refundacji do wskazań producenta, a nie wskazań medycznych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH