OZZL protestuje przeciw zmianie zasad rozliczania świadczeń AOS
- PAP/Rynek Zdrowia
- 10-06-2011 17:16
Według OZZL nowe przepisy dotyczące rozliczania świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) doprowadzą do tego, że lekarze będą musieli oszczędzać na badaniach zlecanych pacjentom.
Od 1 lipca NFZ zmienia system wyceny świadczeń AOS. Głównym celem zmian jest skrócenie kolejki pacjentów oczekujących na zabiegi w warunkach hospitalizacji przez umożliwienie wykonywania w gabinetach zabiegowych części świadczeń dostępnych dotąd jedynie w szpitalach.
Zdaniem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, NFZ chce obniżyć ceny za refundowane świadczenia i przerzucić na świadczeniodawców odpowiedzialność za funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej.
- Taki charakter mają planowane przez Fundusz zmiany rozliczania świadczeń AOS, które mają wejść w życie od 1 lipca 2011 roku. Głównym kierunkiem zmian jest coraz powszechniejsze łączenie w jedną wycenę: pracy lekarza i określonego zestawu badań dodatkowych lub kilku porad lekarskich, badań dodatkowych i innych świadczeń - podkreśla OZZL.
Związek podkreśla, że w takiej wycenie nie ma wyodrębnionego wynagrodzenia dla lekarza, który musi je "wygospodarować” z kwoty ogólnej.
- W ten sposób, aby zarobić, lekarz musi oszczędzać na badaniach, stawiając diagnozę na wyczucie, a ewentualne błędy takiego postępowania obciążą wyłącznie lekarza. NFZ zapewnił bowiem sobie "alibi” w postaci wliczenia w cenę świadczenia także badań dodatkowych. Jednak gdyby lekarze rzetelnie je stosowali, musieliby zrezygnować z wynagrodzenia lub wręcz dokładać do tych badań z własnej kieszeni - dodaje OZZL.
Związek zaproponował, żeby powstały specjalne zespoły, w skład których wejdą przedstawiciele NFZ oraz świadczeniodawców odpowiednich specjalizacji. - Niech najpierw oszacują one koszty potrzebne do wykonania poszczególnych świadczeń, w tym również koszty pracy lekarza, a następnie niech zdefiniują poszczególne typy porad - podkreślają związkowcy.
Z argumentacją OZZL nie zgadza się Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ, który uważa, że zmiany są korzystne dla pacjentów. Jak dodaje, za poradę w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej NFZ płacił dotychczas lekarzowi średnio 36 zł.
- Nie jest to w żaden sposób dla niego motywujące, żeby za te pieniądze faktycznie zająć się pacjentem, zlecić niezbędne badanie diagnostyczne, a następnie wykonać potrzebny zabieg. Łatwiej jest odesłać go do szpitala. Wprowadzany zarządzeniem prezesa NFZ 1 lipca nowy system rozliczeń świadczeń w ramach AOS ma tę praktykę zmienić - oświadczył Troszyński.
- W konsekwencji odciąży to szpitale, uwalniając je z konieczności hospitalizacji pacjentów, którzy de facto tego nie wymagają - podkreślił.
Czytaj więcej:
OZZL | Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy | kontraktowanie świadczeń ambulatoryjnych | ambulatoryjna opieka specjalistyczna