Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie zwróciła się z apelem do minister zdrowia Ewy Kopacz o odwołanie Jacka Paszkiewicza ze stanowiska prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Ma to związek m.in. z ostatnimi wydarzeniami dotyczącymi kontraktowania świadczeń medycznych na przyszły rok.

- Na nasz apel prezes Paszkiewicz solidnie sobie zapracował. Zaczął już kilka dni po objęciu stanowiska kiedy to obraził kadrę menedżerską szpitali, mówiąc o dyrektorach, że część z nich jest nieudacznikami. Tak nie powinno się zaczynać pracy - recenzuje działania prezesa NFZ dr Andrzej Włodarczyk, przewodniczący Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

Znany z ciętego języka Andrzej Włodarczyk wyliczając portalowi portalowi rynekzdrowia.pl niektóre z kolejnych „przewinień” prezesa NFZ dodaje: - Wprowadził w pośpiechu, bez należytego przygotowania, poparty psedopilotażem system JGP.

W swoim apelu Rada podaje m.in., że „w związku ze znacznym niedoszacowaniem wyceny punktu rozliczeniowego w kontraktowaniu świadczeń w szpitalach klinicznych i instytutach naukowo-badawczych placówki te nie będą w stanie udźwignąć kosztów tych świadczeń, zdecydowanie wyższych niż w szpitalach pozaklinicznych".

Negocjacyjny pat

Jednocześnie „zbyt niska wycena punktów rozliczeniowych także w odniesieniu do szpitali nieklinicznych - w powszechnej opinii dyrektorów - może wymusić redukcję udzielanych przez nie świadczeń”, natomiast negocjacje zespołu wyłonionego spośród dyrektorów tych szpitali znalazły się w martwym punkcie.

Dodatkowo jak mówi nam Andrzej Włodarczyk, Rada uważa, że na niekorzyść prezesa NFZ przemawia jego „arogancja, działania siłowe, oszukiwanie kontrahentów czy poprostu bałagan" w Funduszu.

- Prezes nie chce dziś zaproponować placówkom większych pieniędzy ponieważ dotychczas jedynie 18 proc. szpitali rozliczyło się zgodnie z systemem JGP i prezes nie może wiedzieć, ile ma pieniędzy do dyspozycji na przyszły rok - utrzymuje przewodniczący warszawskiej ORL.

W apelu ORL podaje, że „przykładem traktowania kontrahenta z pozycji siły jest propozycja, jaką ze strony Oddziału Mazowieckiego NFZ otrzymała dyrektor Szpitala Klinicznego przy ul. Banacha w Warszawie: podpisania kontraktu bez ustalonej wyceny punktu rozliczeniowego, która to  zostanie określona na początku przyszłego roku”.

Rada uważa też za niedopuszczalne zastraszanie dyrektorów placówek, którzy nie chcą podpisać niekorzystnych kontraktów na rok 2009, postępowaniem prokuratorskim.

Bez komentarza

„Sposób prowadzenia negocjacji przez Prezesa NFZ budzi nasz głęboki niepokój, gdyż uniemożliwia osiągnięcie jakiegokolwiek porozumienia. Powstała sytuacja zaś grozi załamaniem finansowym szpitali klinicznych, uniemożliwiającym im wywiązywanie się w następnym roku z ich zadań, nierozerwalnie związanych z udzielaniem świadczeń” - alarmuje Rada.

Portal rynekzdrowia.pl poprosił o komentarz do apelu ORL w Warszawie i wypowiedzi Andrzeja Włodarczyka Centralę Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Nie będziemy komentować takich wystąpień – powiedziała nam rzecznik NFZ Edyta Grabowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH