O wyborze dyrektora szpitala mają decydować przepisy, a może wystarczy nos właściciela?

Samorządy są obecnie pod presją wynikającą z ustawy o działalności leczniczej i konieczności pokrywania strat szpitali. Tylko samobójca mógłby zatrudnić na stanowisku szefa lecznicy kiepskiego menedżera, gdyż za jego błędy musiałby szybko zapłacić - twierdzi Adam Roślewski, przewodniczący rady nadzorczej Grupy Nowy Szpital. Czy rzeczywiście nowe przepisy sprzyjają podniesieniu jakości zarządzania szpitalami?

Właściciele prywatnych szpitali zawsze mieli pełną swobodę w doborze kadry kierowniczej. Za sprawą ustawy o działalności leczniczej zyskują ją także przekształcone w spółki lecznice samorządowe. Przepisy te nie wymagają jednak od członków zarządów szpitalnych spółek posiadania jakichkolwiek profesjonalnych kwalifikacji do zarządzania tego rodzaju podmiotami.

- To błąd, bo podmioty lecznicze nie są typowymi przedsiębiorstwami, a ich produkty to życie i zdrowie, a nie zwykłe dobra konsumpcyjne - ocenia dr Maciej Dercz, ekspert ds. ochrony zdrowia z Instytutu Spraw Publicznych w wywiadzie udzielonym Gazecie Prawnej.

Hulaj dusza, piekła nie ma
Piotr Kulik z Kancelarii Radcy Prawnego Kulik & Partnerzy, przewodniczący Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych w Bydgoszczy, zwraca naszą uwagę na art. art. 78 ust 2 ustawy o działalności leczniczej, który mówi, że akt przekształcenia musi zawierać imiona i nazwiska członków organów spółki pierwszej kadencji. - Po tym przejściowym okresie udziałowcy, wspólnicy lub akcjonariusze mają wolną rękę w doborze kadry kierowniczej - precyzuje prawnik.

Tak więc tylko w przypadku wspomnianej w ustawie „pierwszej kadencji organów spółki" należy stosować rozporządzenie ministra zdrowia z 6 lutego 2012 r. w sprawie sposobu przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w podmiocie leczniczym niebędącym przedsiębiorcą. Potem - hulaj dusza, piekła nie ma.

Rozporządzenie reguluje m.in. sprawę wymogów stawianych przy obsadzie stanowisk: kierownika, zastępcy kierownika (w przypadku gdy kierownik nie jest lekarzem), ordynatora, naczelnej pielęgniarki lub przełożonej pielęgniarek, pielęgniarki oddziałowej. Mówi np., że kandydat startujący w konkursie musi przedstawić dokumenty potwierdzające dorobek i kwalifikacje zawodowe.

- Rozporządzenie dotyczy wyłącznie podmiotów leczniczych niebędących przedsiębiorcą, czyli SPZOZ-ów i publicznych zakładów opieki zdrowotnej prowadzonych w formie jednostki budżetowej - podkreśla radca prawny Tomasz Pęcherz z Kancelarii Prawnej Piotrowska i Wspólnicy.

Przy okazji wyjaśnia, że wszystkie podmioty lecznice dzielą się na dwie grupy: przedsiębiorców i podmioty lecznicze niebędące przedsiębiorcami. Te, które są przedsiębiorcami, nie muszą stosować się do rozporządzenia. W każdym razie zasada jest taka, że szpitalna spółka samorządowa podlega przepisom kodeksu spółek handlowych i, podobnie jak właściciel prywatnego szpitala, może swobodnie realizować swoje uprawnienia w zakresie zatrudniania pracowników.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH