O prywatyzacji Polfy Warszawa w Sejmie: "Skarb Państwa to nie wróżka"

W czwartek (12 kwietnia) posłowie z sejmowej komisji skarbu państwa wysłuchali informacji m.in. resortu na temat prywatyzacji Polfy Warszawy. Wniosek o przedstawienie takiej informacji złożyła grupa posłów PiS i SLD.

Poseł PiS Marek Suski po wysłuchaniu odpowiedzi wiceministra skarbu państwa Jana Burego oraz prezesa Polskiego Holdingu Farmaceutycznego Artura Woźniaka na temat prywatyzacji spółki ocenił, że posłowie nie uzyskali odpowiedzi na podstawowe pytania, m.in. dotyczące wyceny spółki.

Prezes PHF poinformował, że 19 kwietnia nastąpi podpisanie końcowe transakcji. - Szczegółów transakcji nie mogę dziś podać, bo tak została podpisana umowa z inwestorem - mówił Woźniak. Dodał, że 100 proc. akcji Polfy będzie kosztować niecały 1 mld zł. Powiedział, że inwestor zainwestuje w spółkę kilkadziesiąt mln zł.

Posłowie pytali przedstawicieli MSP m.in. o wycenę gruntów przy ul. Karolkowej, gdzie mieści się Polfa Warszawa. - To ma związek z tym, że w okolicy jest projektowana stacja linii metra, więc ten grunt w najbliższym czasie znacząco zyska na wartości - mówił Maciej Małecki (PiS). Woźniak tłumaczył, że PHF wyceniając spółkę miał pełną świadomość budowy linii metra w pobliżu Polfy i zostało to uwzględnione w wycenie.

Pytania posłów dotyczyły też umowy ze strategicznym inwestorem dotyczącej gwarancji inwestycyjnych, ewentualnych zwolnień pracowników Polfy, a także czy MSP dopuszcza możliwość, że nowy właściciel wyprowadzi produkcję Polfy poza stolicę i sprzeda lub przeznaczy pod inną działalność grunty, na których teraz działa spółka.

Wiceminister Bury odpowiedział, że "Skarb Państwa to nie jest wróżka" "Nie jesteśmy instytucją, która ma zapewnić (...), aby ta firma po wsze czasy produkowała właśnie w tym miejscu, a nie w innym". - Zakładamy, że inwestor płaci bardzo dobrą cenę, nie po to, aby ją zamknąć, ale rozwijać - stwierdził.

Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w Polfie Mirosław Miara powiedział, że postępowanie ekipy rządowej w odniesieniu do prywatyzacji Polfy sprowadza się do wysokiej ceny sprzedaży. - My jesteśmy tu po to, aby przekazać swoje oburzenie. Prywatyzacja nie jest dobra, kiedy jest wysoka cena, ale gdy właściciel zadba o to, żeby firma, która istnieje 185 lat i która zatrudnia 1200 pracowników mogła nadal istnieć, mogła się rozwijać, a pracownicy mieli pracę. Wtedy prywatyzacja jest dobra - mówił Miara.

Wiceminister odpowiedział, że w praktyce Skarbu Państwa jest tak, że najpierw się podpisuje umowę, a dopiero potem jest czas na negocjowanie pakietu socjalnego. Polfa Warszawa jest spółką, w której Skarb Państwa bezpośrednio posiada 5,14 proc. akcji, a Polski Holding Farmaceutyczny, odpowiedzialny za prywatyzację spółki - 80 proc. akcji. Właścicielem PHF jest w 100 proc. MSP.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH