Nysa: panika wśród pacjentów PAKS, bombardują pytaniami NFZ Opolski oddział Funduszu szacuje, że PAKS wysłał listy do 1300 pacjentów Nyskiego Centrum Sercowo-Naczyniowego. Fot. Archiwum

Pacjentka Nyskiego Centrum Sercowo-Naczyniowego PAKS dostała pismo z informacją, że NFZ odmawia sfinansowania wykonanego u niej zabiegu, który kosztował 8640 zł. List ją przeraził mimo iż doczytała, że PAKS sygnalizuje jedynie problem, jakim jest uchylanie się przez Fundusz od nałożonych na niego obowiązków.

Jak informuje Nowa Trybuna Opolska, z końcówki listu pacjentka zrozumiała natomiast, że powinna zwrócić się do Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wyjaśnienie przyczyn odmowy sfinansowania świadczeń i przekazanie ich do nyskiej placówki.

Opolski oddział Funduszu szacuje, że takie listy wysłano do 1300 pacjentów Nyskiego Centrum Sercowo-Naczyniowego. Część trafiła do osób już nieżyjących.

Od tygodnia OOW NFZ jest bombardowany telefonami. Było ich ponad 500. Dzwonią przerażeni ludzie, którzy boją się, że będą musieli za przeprowadzone w Nysie zabiegi zapłacić. Martwią się też rodziny zmarłych, że te kwoty wejdą do długów spadkowych. Kilkudziesięciu pacjentów przyjechało osobiście do oddziału.

NFZ uspokaja pacjentów i tłumaczymy, że za nic nie muszą płacić. Takie oświadczenie zamieścił również na swojej stronie internetowej. Na łamach NTO Barbara Pawlos, rzecznik opolskiego oddziału NFZ, ocenia postępowanie nyskiej naczyniówki jako głęboko nieetyczne.

Władze spółki American Heart of Poland przysłały gazecie wyjaśnienie: ''Pacjenci mają prawo wiedzieć, że Fundusz nie płaci za ich leczenie, choć opłacają oni składki''.

Więcej: www.nto.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH