Do 2012 Żywiec musi mieć nową lecznicę: stare budynki nie nadają się do modernizacji w ramach dostosowania do obowiązujących standardów. Szacunkowy koszt inwestycji to 180 mln zł.

– Mamy zrobione studium wykonalności, gotowy jest program funkcjonalno-użytkowy placówki, a pod koniec czerwca zostanie rozstrzygnięty konkurs na koncepcję jej projektu – wymienia Antoni Juraszek, dyrektor szpitala. – Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania inwestora strategicznego, rozważana jest bowiem możliwość powołania spółki prawa handlowego z udziałem starostwa. Mamy do zaoferowania działkę budowlana, kontrakt z Funduszem, lokalny rynek usług medycznych i w końcu posiadane wyposażenie. Na razie zgłosił się jeden oferent. Szukamy dalej.

Pierwszy budynek żywieckiego szpitala powstał w 1888 r., późniejsze były sukcesywnie dostawiane w kolejnych latach. W ten sposób powstał zlepek, którego w żaden sposób nie da się dziś „ugryźć”. Jeśli nowa lecznica nie powstanie w Żywcu w ciągu najbliższych czterech lat, pacjenci z powiatu liczącego 150 tys. mieszkańców oraz licznie odwiedzający te okolice turyści będą musieli szukać pomocy w Suchej Beskidzkiej lub Bielsku-Białej. Oznacza to exodus około 24 tys. osób rocznie, tyle bowiem chorych zgłasza się na żywiecką izbę przyjęć. Oznacza to również, że 13 tys. chorych hospitalizowanych co roku w Żywcu, trzeba będzie położyć gdzie indziej.


- Planujemy, że nowy szpital będzie miał około 30 tys. m kw powierzchni i 385 łóżek - mówi dyrektor Juraszek. - Oprócz istniejących obecnie dwóch oddziałów internistycznych, chirurgii, ortopedii, ginekologii, położnictwa i noworodków oraz rehabilitacji chcemy mieć dodatkowo SOR z lądowiskiem dla helikopterów ratunkowych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH