Szykuje się kolejny proces o zwrot pieniędzy za tzw. nadwykonania. Należności (ponad 11 mln zł) za 2009 i 2010 r. chce odzyskać Szpital Specjalistyczny im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu.
Artur Puszko, dyrektor lecznicy, zwraca uwagę na szerszy problem związany z sytuacją szpitali w mniejszych ośrodkach i ich relacji z NFZ.
W takich miastach, jak Nowy Sącz, Gorlice, Krynica czy Limanowa nie można sobie pozwolić na odesłanie pacjenta do innego, odległego szpitala szpitala. Co innego w dużym mieście, gdzie jest kilka czy nawet kilkanaście szpitali niedaleko siebie…
– Musimy się pacjentem zająć, bo to jest nasz zawodowy i prawny obowiązek wynikający z ustawy o ZOZ, a to, oczywiście, oznacza koszty – podkreśla w Dzienniku Polskim Artur Puszko.
Szpital w Nowym Sączu jest w trakcie konsultacji z innymi placówkami ze stowarzyszenia szpitali wojewódzkich oraz powiatowych. Ustalają najskuteczniejszy sposób uzyskania w NFZ zwrotu pieniędzy za przekroczenie wartości kontraktów.
Więcej: www.dziennikpolski24.pl
Czytaj więcej: zadłużenie szpitala | Szpital Specjalistyczny im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu | proces z NFZ | Artur Puszko | nadwykonania w szpitalu
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum