Nowicki: w szpitalach kupujemy to, co jest najtańsze, ale nie zawsze za najlepszą cenę Piotr Nowicki, pełnomocnik ds. restrukturyzacji Instytutu Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka; FOT. PTWP

- Zamówienia publiczne są dużym wyzwaniem dla szpitali. Kłopoty z dobrym opisem przedmiotu zamówienia występują zarówno przy drobnych zakupach, jak i dużych, o wielomilionowej wartości - mówi Piotr Nowicki, menedżer, doradca w zakresie zarządzania i restrukturyzacji podmiotów leczniczych, pełnomocnik ds. restrukturyzacji Instytutu Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

- Przygotowanie dobrego opisu, tzw. SIWZ, żeby był transparentny i nie było przestrzeni dla spekulacji, że „ktoś, gdzieś, komuś”, nie jest łatwe. Kupując rezonans, a nie jestem fachowcem od rezonansu, do dyspozycji mam radiologów, którzy na nim pracują. Od strony technicznej jednak też nie są autorytetami. Skąd więc się bierze SIWZ? Wszyscy udają, że o tym nie widzą, ale ktoś z firmy oferującej go przynosi i dyrektor lub osoba odpowiedzialna za zakupy go podpisuje. Dwa miesiące później kupując angiograf sytuacja jest podobna - powiedział Piotr Nowicki podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 7-8 marca 2019 r.).

- Przy takich procedurach przetargowych wydajemy bardzo dużo pieniędzy, ale nie wiemy tak naprawdę, jak opisać te urządzenia, czy kupujemy takie jakie powinniśmy, bo trudno mieć w szpitalu super fachowców od każdego rodzaju sprzętu i urządzeń. Kiedyś miałem kupić ramię C. Założyłem, że nie wydam na to więcej niż 250 tys. zł. Miałem na to sporo czasu, bo stare ramię ciągle było sprawne i wykorzystywane. W pierwszym ogłoszonym przetargu zaoferowano 380 tys. w najlepszej ofercie. Ogłosiłem drugi przetarg, w którym kwota ta wynosiła już 295 tys. - mówił ekspert.

Dodał: - W trzecim wspomnianym przetargu cena za ramię C wyniosła 252 tysiące. Okazało się, że 130 tys. zł, czyli prawie połowa kosztów nowego urządzenia, były do wynegocjowania. Cała procedura trwała jednak 9 miesięcy, choć zakupione zostało dokładnie to samo urządzenie, które oferowano początkowo za 380 tys.

- Pozostaje pytanie, czy za każdym razem mamy tyle czasu? Nie mamy go prawie wcale. Gdyby pacjenci stali w kolejce, było zagrożenie życia, zapłaciłbym od razu 380 tys. i w ogóle nie dyskutował – mówił z przekonaniem Piotr Nowicki.

Jak podkreślał, dla niego największym problemem przy zakupach dużych i drogich urządzeń jest brak możliwości negocjowania cen. Istnieje konieczność, ze względu na brak czasu, wyboru najtańszej oferty albo nie skorzystać z niej w ogóle.

- Miałem okazję zarządzać też placówkami niepublicznymi, w których, kiedy zasiadało się do negocjacji z dostawcą, można było ustalić znacznie niższą cenę niż była oferowana na początku. System, który funkcjonuje w placówkach publicznych powoduje, że kupujemy to, co jest najtańsze, co nie oznacza, że za najlepsza możliwą cenę. Jeszcze większym problemem jest to, że czasami tego, co potrzebujemy nie ma od kogo kupić - wskazywał Piotr Nowicki.

Jako przykład podał Samodzielny Publiczny Centralny Szpitala Kliniczny UCK WUM w Warszawie, który miał ministerialne prawie 30 mln zł do wydania na prace budowlane, ale do przetargu nikt z oferentów nie chciał stanąć.

Wypowiedź zanotowana podczas sesji "Zamówienia publiczne w ochronie zdrowia" podczas podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 7-8 marca 2019 r.).

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.